Naczelny Sąd Administracyjny kolejny raz, i to w składzie siedmiu sędziów, pochyli się sam nad sobą i nad prawami sędziów. Nawet tych nazywanych przez niektóre składy orzekające za neosędziów, czyli niesędziów. Choć, zgodnie z art. 184 konstytucji powinien zajmować się „kontrolą działalności organów administracji publicznej”. Ale prawa obywateli NSA to ma tam gdzie ma.
Postanowieniem z 12 czerwca 2026 r. (III FSK 551/26) NSA postanowił przedstawić do rozpoznania poszerzonemu składowi siedmiu sędziów zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości dotyczące granic wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nie został opublikowany przez rząd w Dzienniku Ustaw. Sprawa zawisła pod sygnaturą III FPS 2/26. I już w najbliższy poniedziałek 26 października ma być podjęta uchwała.
Czytaj więcej
Brak publikacji wyroków Trybunału nie wyklucza uwzględniania zawartej w nich oceny przez sądy administracyjne przy rozstrzyganiu sporów – podkreśla...
Test niezawisłości sędziego. Wyrok TK nie został opublikowany
Skargę wniosła sędzia Anna Dalkowska - była wiceminister sprawiedliwości w resorcie Zbigniewa Ziobry, która została wyłączona od orzekania z powodu „oblania” testu niezawisłości. Przepisy o tym teście zakwestionował TK, ale jego wyrok z 25 lutego 2026 r. (SK 68/25) nie został opublikowany.
I już w najbliższy poniedziałek 26 października ma być podjęta uchwała w tej sprawie. Szybciutko. Bo nie dotyczy obywateli, tylko sędziów i „ustroju sądownictwa”. Obywatele mogą sobie poczekać.
Do końca maja NSA oddalał konsekwentnie wszystkie skargi na odmowę wznowienia postępowania po wyroku TK z 9 lipca 2025 r. (SK 64/20) stwierdzającym niezgodność z konstytucją przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w sprawie tak zwanej „ulgi meldunkowej”, na podstawie których obywatelom ukradziono pieniądze. Bo podatek to jest świadczenie określone w ustawie. Jeśli przepis ustawy okazał się niezgodny z konstytucją, to znaczy, że go nigdy nie było (ex tunc). A jak nie było podstawy prawnej, to znaczy, że obywatela nie opodatkowano, tylko okradziono. Wyrok TK nie został jednak przez rząd opublikowany, więc sędziowie NSA uznali, że nie ma podstawy prawnej do wznawiania postępowań, którą to podstawą jest wyrok TK, bo wyroku TK nie ma, bo choć jest, to nie został opublikowany. Sędziowie NSA sami wcześniej nie dostrzegli, że przepisy, na podstawie których gwałcone są prawa ofiar ulgi meldunkowej, są niezgodne z konstytucją. I uporczywie oddalali wnioski tych, którzy to dostrzegali, o zawieszenie postępowań i wystąpienie do TK. Jeszcze w 2015 r., gdy nie można było kwestionować konstytucyjności Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj więcej
We współczesnym świecie podatki pełnią szereg różnych funkcji – niestety nie tylko fiskalnych. A w naszym kraju króla Ubu to już szczególnie dominu...
Co ciekawe, wojewódzkim sądom administracyjnym zdarzało się orzec, że obywatele nie mogą być pozbawieni prawa do wznowienia postępowania i odzyskania ukradzionych im de facto pieniędzy wskutek braku ogłoszenia przez rząd, który pieniądze te im ukradł, wyroku Trybunału. Organy podatkowe wnosiły oczywiście skargi kasacyjne na takie wyroki, ale wskutek opieszałości NSA żadna z nich nie została jeszcze rozpoznana. Paradoksalnie, może to być dla podatników korzystne. Bo postępowania w ich sprawach są teraz zawieszane w oczekiwaniu na uchwałę w sprawie dotyczącej sędzi Dalkowskiej.
Podstawa wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego
Bardzo jestem ciekawy, jakie będzie rozstrzygnięcie. Bo NSA pyta poszerzonego składu czy artykuł 272 § 1 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 190 ust. 4 i art. 8 ust. 2 konstytucji może stanowić podstawę wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego także w przypadku, gdy rozstrzygnięcie TK dotyczy przepisów stanowiących podstawę wydania orzeczenia niekończącego postępowania w sprawie (w tym orzeczenia w przedmiocie badania spełniania przez sędziego wymogów niezawisłości). Jako że orzeczenia w sprawie ofiar ulgi meldunkowej kończyły postępowania, zawieszanie postępowań w ich sprawach w oczekiwaniu na uchwałę w sprawie sędzi Dalkowskiej wydaje się bez sensu. Skoro jednak są one zawieszane, to może uchwała nie ograniczy się do orzeczeń niekończących postępowania? I dzięki niej NSA posprząta bałagan, którego sam narobił w sprawie ulgi meldunkowej, nie przyznając się przy tym do winy, którą ewidentnie ponosi?
Autor jest adwokatem i doradcą podatkowym, profesorem Akademii Łazarskiego