Reklama

Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura

Macron szturmem wziął internet. Świat właściwie oszalał na punkcie jego okularów i wystąpienia, w którym tłumaczył, że choć Unia Europejska czasem jest powolna i wymaga reformy, to gwarantuje lojalność i stabilność. A to za sprawą tyleż niepodrabialnej, co charyzmatycznej wymowy.

Publikacja: 30.01.2026 05:00

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: REUTERS/Gonzalo Fuentes

Jeszcze do końca nie wiem, co mówi nam fakt, że dres Nike, w który ubrany był Nicolás Maduro, kiedy pojmali go Amerykanie, wyprzedał się na pniu. Chciałoby się napisać: późny kapitalizm. 

Co by nie myśleć o akcji amerykańskich służb, Maduro nie jest bohaterem. Natomiast został nim – w pewnym sensie – Emmanuel Macron. Zamiast peleryny, nosi okulary. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zaprezentował się w awiatorach francuskiej marki Henry Jullien dostępnych za ok. 650 euro. Branżowe media donoszą, że iVision Tech – włoski producent, do którego należy marka – odnotowuje rekordowe zainteresowanie produktem, a ceny jego akcji poszły w górę nawet o 70 proc. 

Francja mistrzynią soft power

Dres Maduro i okulary Macrona sprawdziłyby się na wystawie „Niech nas widzą”, którą można zobaczyć na Zamku Królewskim w Warszawie już tylko do 8 lutego (gorąco polecam). Ekspozycja podejmuje temat mody i komunikacji, „odsłaniając bogactwo znaczeń zawarte w ubiorach na przestrzeni wieków”. 

Czytaj więcej

Łukasz Fyderek: Na pewnym etapie trzeba zadać pytanie, co zrobić, żeby nas się bano

Prezydent Francji, która jest mistrzynią soft power, postawił na rodzimą markę. „Czy okulary Macrona uratują Zachód?” – zapytał „The Telegraph”. Brytyjski dziennik śmiało rozszyfrowuje znaczenie stylizacji Macrona: „Testosteron to główna waluta na tegorocznym forum w Davos. Awiatory prezydenta Francji stawiają go na samym szczycie hierarchii”. Macron szturmem wziął internet, zwłaszcza że nie skończyło się na okularach: świat właściwie oszalał na punkcie jego wystąpienia, w którym tłumaczył, że choć Unia Europejska czasem jest powolna i wymaga reformy, to gwarantuje lojalność i stabilność. A to za sprawą tyleż niepodrabialnej, co charyzmatycznej wymowy słów „For sure” („na pewno”) i mowy ciała. 

Reklama
Reklama

Francuzi odpowiadają Rosji drwiącej z unijnych urzędników 

A skoro już wspomniałam o tym, że Francja to nomen omen potęga soft power, to oficjalne konto francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych w serwisie X (chodzi o French Response, które zwalcza dezinformację) postanowiło odpowiedzieć Kiriłowi Dmitriewowi, szefowi rosyjskiego funduszu inwestycyjnego RDIF, który nazwał unijnych urzędników „spanikowanymi biurokratami”. Francuzi opublikowali niezwykle popularne nagranie dwóch mężczyzn – są wyluzowanymi didżejami, palą papierosy, sączą campari, podpisując je słowami „Spanikowani unijni biurokraci”. 

Skoro Brytyjczyków podczas II wojny światowej ratowały flegma i spokój, to ogromnym zasobem Europy – a niechaj nosi ona awiatory – jest luz i szyk. Na pewno. 

Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama