Jeszcze do końca nie wiem, co mówi nam fakt, że dres Nike, w który ubrany był Nicolás Maduro, kiedy pojmali go Amerykanie, wyprzedał się na pniu. Chciałoby się napisać: późny kapitalizm.
Co by nie myśleć o akcji amerykańskich służb, Maduro nie jest bohaterem. Natomiast został nim – w pewnym sensie – Emmanuel Macron. Zamiast peleryny, nosi okulary. Na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos zaprezentował się w awiatorach francuskiej marki Henry Jullien dostępnych za ok. 650 euro. Branżowe media donoszą, że iVision Tech – włoski producent, do którego należy marka – odnotowuje rekordowe zainteresowanie produktem, a ceny jego akcji poszły w górę nawet o 70 proc.