Francja ma poważną ofertę dla Polski. Zamierza z nami utrzymywać strategiczne stosunki niezależnie od tego, kto jest u władzy w Warszawie, a kto w Paryżu. W jednej stolicy może rządzić lewica, w drugiej prawica – ale to nie wpływa na partnerstwo francusko-polskie.
Na dodatek Francuzi podkreślają, że traktują PiS jak normalną prawicę, porównywalną ze swoimi gaullistami, ugrupowaniem byłego prezydenta Sarkozy'ego. A nie – co sufluje część mediów zachodnich: niemieckich oraz lewicowych – jak ekstremistów, radykalnych prawicowców czy nacjonalistów.