Reklama

Haszczyński: Zbrodnia o wielkiej politycznej mocy

Terror islamski znowu uderzył w symbol zachodniego stylu życia. Po atakach na beztroskich plażowiczów i turystów (w Tunezji) oraz na widzów koncertu i gości restauracji (w Paryżu) wziął na celownik gejów bawiących się w klubie nocnym na Florydzie.
Haszczyński: Zbrodnia o wielkiej politycznej mocy

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Po raz kolejny przykuł też uwagę społeczeństw Zachodu skalą i wyjątkowością zamachu. Teraz już każdy wie, że żadna z masakr w Ameryce nie była tak krwawa jak ta, której w niedzielę na Florydzie dokonał Omar Mateen. Człowiek, który nie mógł znieść widoku całujących się homoseksualistów.

Zamachy terrorystów islamskich mają wpływ na politykę Zachodu i na zachowanie społeczeństw. Dotąd efekt nie był długotrwały – w Paryżu, zaatakowanym ponad pół roku temu, znowu toczy się beztroskie życie, a partia budująca popularność na strachu przed islamem zgodnie z sondażami wciąż nie ma szans na zdobycie władzy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama