Politycy PiS mają problem. Jaką taktykę przyjąć wobec ekipy Donalda Tuska? 100 dni nowego rządu Prawo i Sprawiedliwość chciało uczcić publicznym ogłoszeniem nieporadności Platformy. Partia Jarosława Kaczyńskiego miała nadzieję, że popularność premiera będzie systematycznie spadać. A tu sondaże pokazują, że poparcie dla nowej ekipy jest stabilne. PiS musi się więc raczej nastawić na „długi marsz”.
Podobną historię przeżywał dwa lata temu Donald Tusk – na początku był przekonany, iż „moherowe” rządy Kaczyńskich z cichym poparciem Andrzeja Leppera i Romana Giertycha są takim absurdem, że po 100 dniach ziemia się zatrzęsie, a niebiosa zapłoną. Nic takiego się nie stało, co więcej, ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz nabijał PiS punkty w sondażach popularności. PO zrozumiało wtedy, że musi się liczyć z dłuższymi rządami znienawidzonych Kaczorów.