Uczestnicy projektu przeprowadzają wywiady z ludźmi z różnych środowisk w różnych częściach Polski. Próbują zdiagnozować ich lęk przed śmiercią.
Filozof i opiekun merytoryczny projektu - Jarosław Spychała powiedział:
Co nas czeka po śmierci? Z tym pytaniem zawsze wiązał się strach. Na bazie tego pytania powstawała filozofia, a także nurty religijne. Próbowano przezwyciężyć ten lęk i z czasem zmieniały się sposoby narracji, jednak zawsze odwoływano się do strasznych wyobrażeń tego co nas spotka po śmierci. Ale w okresie nowożytnym po współczesność lęki zaczęły się zmieniać. Po prostu przestaliśmy się bać śmierci rozumianej jako droga do królestwa piekła, męczarni i katuszy.
Spychała dodaje:
Te lęki minęły, natomiast pojawiły się nowe: strach przez samotnością lub bezsensem życia. Nurty religijne i filozoficzne, które wcześniej apelowały do ludzi i odwoływały się do tego, co jest straszne po śmierci, zaczęły się zmieniać.
Według niego projekt pozwoli sprawdzić, co myślimy o „życiu po śmierci”:
Właśnie to chcemy sprawdzić i zobaczyć, co współczesny człowiek myśli o życiu pozagrobowym, czy w ogóle się nad tym zastanawia, jak sobie je wyobraża, skąd czerpie swoje wyobrażenia i jak sobie z nimi radzi. A przede wszystkim - czy sposób, w jaki myśli o śmierci, powoduje, że w jakiś sposób wpływa to na jego życiowe wybory.
Jan Maciej Ratyński, student filozofii, zastępca redaktora naczelnego filozoficznego czasopisma „Disputationes” skomentował:
Myślę, że jeżeli ktoś nie ma żadnych przemyśleń o śmierci, to trzeba mu współczuć. Taki człowiek jest ograniczony i to jest przykre. Można się tego tematu bać, ale dlaczego o tym nie rozmawiać? To ciekawy projekt, ważny i potrzebny - wszystko, co nas nakłania do refleksji jest wartościowe.
Z przygotowanych materiałów powstanie film dokumentalny.