Reklama

Jeszcze więcej dla islamistów. Albo znowu reżim

Wszystko wskazuje na to, że islamiści będą mieli w Egipcie prawie wszystko: prezydenta i parlament. Jeżeli pozwolą im na to generałowie
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Wszystko wskazuje na to, że islamiści będą mieli w Egipcie prawie wszystko: prezydenta i parlament. Jeżeli pozwolą im na to generałowie

Oficjalnie nazwisko nowego prezydenta najważniejszego państwa arabskiego poznamy w drugiej połowie czerwca, po drugiej turze wyborów. Na razie, i to też jeszcze nieoficjalnie, wiemy, kto zdobył najwięcej głosów w pierwszej turze. I jest to wiedza raczej wstrząsająca dla tych sił w Egipcie, które cieszą się największą sympatią zachodniej opinii publicznej, czyli dla liberalnych, raczej prozachodnich przeciwników dyktatury Hosniego Mubaraka. Tych, którzy byli najbardziej widoczni podczas rewolucji, w wyniku której w lutym zeszłego roku Mubarak stracił władzę.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama