Reklama
Rozwiń
Reklama

Wygrać życie: doczesne i wieczne

Sportowcy, a zwłaszcza piłkarze, mogą mieć wszystko, co oferuje świat, ale czasem wszystko to za mało i zaczynają szukać czegoś więcej.
Dani Alves zanim trafił do więzienia, był gwiazdą reprezentacji Brazylii. Grał m.in. w Barcelonie i

Dani Alves zanim trafił do więzienia, był gwiazdą reprezentacji Brazylii. Grał m.in. w Barcelonie i Paris Saint-Germain

Foto: Odd ANDERSEN/AFP

Dani Alves nie wygląda jak grzeczny chłopiec. Kto nie wie, że był słynnym piłkarzem, swego czasu jednym z najlepszych na świecie, ten może pomyśleć, że to jakiś żołnierz jednego z południowoamerykańskich karteli: głowa ostrzyżona na zero, zarost, ręce całe w tatuażach. Ma je nawet na szyi. Kiedy spotykasz takiego faceta wieczorem w ciemnym zaułku, to raczej schodzisz mu z drogi, nawet jeśli szeroko się uśmiecha, bo ten uśmiech i błyskająca biel zębów mogą być wstępem do nieprzyjemnej rozmowy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama