Reklama

Zachód ma szansę być mądry przed szkodą

To nie jest tak, że zabici cywile w Mariupolu są ważniejsi niż ofiary konfliktu w innych miejscach na wschodzie Ukrainy.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

Choć sobotni atak budzi szczególne oburzenie i przerażenie, bo zginęło wyjątkowo dużo ludzi, a sposób, w jaki do tego doszło – celowy ostrzał bloków mieszkalnych – jest szczególnie zbrodniczy.

Atak separatystów na Mariupol tym się jednak różni od innych, że sygnalizuje gotowość wspierającej ich Rosji do agresji na jeszcze większą skalę, do wszczęcia wojny na nowych obszarach Ukrainy. Pokazuje, że Kreml nie jest zadowolony z dotychczasowych rozstrzygnięć, nie wystarczy mu wpływanie na los części Donbasu, że wraca już zupełnie otwarcie do planu podporządkowania sobie całej Ukrainy dowolnymi środkami.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama