Reklama

Irena Lasota: Jak Polacy zapomnieli o wspólnej historii z Ukrainą

Zatarło się w powszechnej świadomości to, że Putin jest następcą Stalina, i wepchnięto na to miejsce fałsz, że Zełenski jest następcą Bandery.

Publikacja: 14.11.2025 08:25

Irena Lasota: Jak Polacy zapomnieli o wspólnej historii z Ukrainą

Foto: AdobeStock

Wyjeżdżając z Polski w 1970 r., miałam mgliste pojęcie o Ukrainie, jej historii, a zwłaszcza o historii stosunków polsko-ukraińskich, a o Rzeczypospolitej Trojga Narodów nie miałam najmniejszego pojęcia. Unia Lubelska kojarzyła mi się z placem tego imienia w Warszawie, gdzie był Empik i przystanek autobusu 100. Przypuszczam, że ignorancja mojego pokolenia, która panowała co najmniej do 1989 r., jest częściowo odpowiedzialna za wrogość czy niechęć w stosunku do Ukrainy widoczną dzisiaj w Polsce i wykorzystywaną coraz silniej przez prorosyjskie siły.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama