Reklama

Jerzy Haszczyński o helikopterach dla polskiej armii i francuskich mistralach dla Rosji

„Sewastopol" nie będzie nigdy cumował w Sewastopolu na okupowanym przez Rosjan Krymie. Nie pojawi się ani na Bałtyku, ani na Morzu Czarnym, by czekać na rozkaz do ataku na Ukraińców, Polaków czy naszych sojuszników z NATO.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

„Sewastopol" to jeden z dwóch okrętów desantowych – helikopterowców typu Mistral, których Francja nie dostarczy Rosji. Wszystko wskazuje na to, że nie dostarczy ich nigdy, czyli jamais.

To bardzo pozytywny efekt francuskiego zwycięstwa w polskim przetargu na helikoptery transportowe. Przetargu, którego wynik może budzić wątpliwości społeczno-ekonomiczne (los załóg w przegranych zakładach) czy technologiczne, ale nie powinien wywoływać zastrzeżeń w kwestii znacznie ważniejszej – bezpieczeństwa kraju. I to na długie lata.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama