Wojsko poinformowało, że incydent traktuje „z najwyższą powagą” i zapowiedziało podjęcie działań wobec osób w to zaangażowanych, a sprawą zajmuje się Dowództwo Północne.
W oficjalnym komunikacie IDF podkreślono, że zachowanie żołnierza „jest całkowicie niezgodne z wartościami oczekiwanymi od wojskowych”. Jednocześnie armia zapowiedziała pomoc w odbudowie zniszczonej figury w chrześcijańskiej miejscowości Debl, gdzie doszło do zdarzenia.
Do incydentu odniósł się także minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar. Nazwał on działanie żołnierza „haniebnym” i przeprosił „wszystkich chrześcijan, których uczucia mogły zostać urażone.”
„To całkowicie sprzeczne z naszymi wartościami. Izrael szanuje wszystkie religie i ich symbole” – oświadczył.
Sprawa wywołała również silne reakcje wśród arabskich deputowanych do Knesetu. Ayman Odeh skomentował ironicznie w mediach społecznościowych: „Poczekajmy, aż rzecznik policji powie, że «żołnierz poczuł się zagrożony przez Jezusa»”.
Z kolei Ahmad Tibi napisał, że brak konsekwencji wobec wcześniejszych incydentów sprzyja eskalacji. W jego ocenie osoby, które „bez kary wysadzają meczety i kościoły w Gazie czy opluwają duchownych w Jerozolimie”, nie obawiają się już publicznie niszczyć symboli religijnych. „Być może ci rasiści nauczyli się także od Donalda Trumpa, by obrażać Jezusa Chrystusa i obrażać papieża Leona?” - napisał, odnosząc się do opublikowanej w mediach społecznościowych grafiki, w której prezydent USA przedstawił się jako postać podobna do Jezusa oraz do konfliktu między Białym Domem a Watykanem.
Czytaj więcej
W sobotę papież Leon XIV wylądował w Luandzie, stolicy Angoli, gdzie powitały go tłumy wiernych. To trzecia odsłona jego 11-dniowej podróży apostol...
Zniszczenie figury Jezusa w Libanie w trakcie zawieszenia broni
Zdarzenie miało miejsce kilka dni po wejściu w życie 10-dniowego zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem, wspieranym przez Iran. Mimo rozejmu izraelskie wojska nadal operują w południowym Libanie, gdzie dochodzi do starć.
Konflikt eskalował w marcu, gdy Hezbollah rozpoczął ataki na Izrael w reakcji na wojnę USA i Izraela z Iranem. Izrael odpowiedział intensywnymi nalotami i zwiększeniem obecności wojskowej w Libanie.
To nie pierwszy przypadek, gdy działania izraelskich żołnierzy wywołują oburzenie. W ostatnich latach pojawiały się nagrania i relacje dotyczące niszczenia mienia czy grabieży, zwłaszcza w Strefie Gazy po ataku Hamasu z 7 października 2023 roku. W 2024 roku główny prawnik wojskowy IDF ostrzegał dowódców przed nielegalnymi działaniami żołnierzy, w tym nieuzasadnionym użyciem siły czy niszczeniem mienia cywilnego.
Czytaj więcej
Donald Trump poinformował w serwisie społecznościowym Truth Social, że irański statek towarowy, który „próbował się przedrzeć się przez blokadę mor...
Według danych palestyńskiego Ministerstwa ds. Religijnych w 2024 roku na okupowanym Zachodnim Brzegu doszło do co najmniej 45 ataków na meczety. Z kolei Religious Freedom Data Center udokumentowało co najmniej 201 przypadków przemocy wobec chrześcijan między styczniem 2024 a wrześniem 2025 roku.
Do incydentów tych należały m.in. akty wandalizmu, napaści fizyczne, znieważanie duchownych czy opluwanie osób noszących symbole religijne. Większość zdarzeń miała miejsce na terenie Starego Miasta w Jerozolimie Wschodniej.
Dodatkowo zagraniczne organizacje, takie jak Hind Rajab Foundation, próbują ścigać izraelskich żołnierzy za granicą, wykorzystując materiały publikowane przez nich w mediach społecznościowych.