Z tego artykułu się dowiesz:
- Co wydarzyło się w północnej części Monachium?
- Jakie środki bezpieczeństwa podjęto w związku z tymi wydarzeniami?
- Jaka była reakcja lokalnych władz i służb ratunkowych?
- Jakie były podejrzenia i ustalenia dotyczące zamieszanego w incydent mężczyzny?
- Jak wydarzenia wpłynęły na plany otwarcia Oktoberfest w Monachium?
Według dziennika „Bild” ok. godz. 4:00 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o płonącym domu w północnej części stolicy Bawarii. Wkrótce potem służby otrzymały zgłoszenia o głośnych eksplozjach. Według gazety na miejscu znaleziono ciało mężczyzny, który wcześniej prawdopodobnie obrzucił dom swoich rodziców materiałami wybuchowymi, podpalił go, a następnie popełnił samobójstwo.
Płonący dom, ciało i plecak, w którym mogą znajdować się materiały wybuchowe
Jak ustaliła gazeta, mężczyzna miał założony plecak, w którym – jak podejrzewa policja – może znajdować się ładunek wybuchowy. Na miejsce skierowano saperów.
W pobliżu Lerchenauer Straße w północnej części Monachium służby odkryli także inną osobę, ranioną z broni palnej. Później poinformowano, że osoba ta zmarła.
„Obecnie wspólnie ze strażą pożarną przeprowadzamy akcję w rejonie Lerchenauer Straße. Mogą wystąpić znaczne utrudnienia w ruchu. Prosimy o omijanie tego obszaru” - zaapelowała do mieszkańców monachijska policja.
Jak poinformowała policja, trwają obecnie działania gaśnicze i dochodzenie policyjne. Na miejscu zdarzenia obecni są również funkcjonariusze wydziału zabójstw.
Policja odgrodziła duży obszar miasta i zaleciła mieszkańcom omijanie tego miejsca lub skorzystanie z objazdu. Według policji pobliska szkoła podstawowa i gimnazjum przy ulicy Toni-Pfülf prawdopodobnie pozostaną zamknięte do czasu zakończenia śledztwa.
Czytaj więcej
W Monachium kierowca wjechał samochodem osobowym w grupę ludzi. Co najmniej 28 osób zostało rannych. Premier Bawarii przekazał, że prawdopodobnie d...
Policja ewakuowała teren Oktoberfestu
Komendant policji w Monachium Thomas Schelshorn w rozmowie z „Bildem" zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą i obecnie nie ma zagrożenia dla mieszkańców. Dodał również, że wydarzenia z Lerchenauer Straße nie mają żadnego związku z odbywającym się równolegle Oktoberfestem.
Policja najwyraźniej obawia się jednak związku wydarzeń z Oktoberfestem. W oświadczeniu monachijskiej policji napisano, że „funkcjonariusze sprawdzają wszystkie okoliczności”. „Badane są możliwe powiązania z innymi miejscami w Monachium, w tym z Theresienwiese”. Władze Monachium ogłosiły, że festiwal Oktoberfest pozostanie zamknięty co najmniej do godziny 17:00. Stwierdzono też, że sprawca wysłał list, który „należy potraktować poważnie”. Decyzja o dalszych działaniach zostanie podjęta po południu -poinformowała policja.
„Süddeutsche Zeitung” cytuje słowa burmistrza Monachium Dietera Reitera, który potwierdził zagrożenie bombowe związane z Oktoberfestem. - Nie możemy ryzykować otwarcia Oktoberfestu – powiedzieć Reiter w rozmowie z gazetą.
Dziennik podał, że wcześniej na terenie, gdzie odbywa się Oktoberfest z głośników rozległ się komunikat, że sprzedawcy powinni opuścić teren: „Oktoberfest jest zamknięty do godziny 17:00. Proszę natychmiast opuścić teren obiektu”. Kilka minut później cały teren został ewakuowany. Jak relacjonują media, z radiowozu, który podjechał do jednego z wejść na festiwalowy teren, wysiedli zamaskowani policjanci. Jeden z nich wydał polecenie opuszczenia całego obszaru. - Opuścić teren! To nie jest zabawa! Żadnych zdjęć, żadnych filmów! - relacjonowali świadkowie.