Arthur Brand przejął zaginiony obraz "Ogród przy plebanii w Nuenen wiosną" z 1884 roku, wart od trzech do sześciu milionów euro, w swoim domu w Amsterdamie w poniedziałek, zapakowany w niebieską torbę IKEA.
Brand, nazywany "Indiana Jonesem świata sztuki" za wyśledzenie serii głośnych zaginionych dzieł sztuki, powiedział AFP, że potwierdzenie, iż obraz był skradzionym dziełem van Gogha, było "jednym z najwspanialszych momentów w moim życiu".
- Arthur Brand, we współpracy z holenderską policją, rozwiązał tę sprawę - potwierdził AFP Richard Bronswijk z holenderskiej jednostki policji zajmującej się przestępstwami związanymi ze sztuką. - To na pewno jest ten prawdziwy, nie ma co do tego wątpliwości - dodał.
Czytaj więcej
11 odzyskanych dzieł sztuki, w większości strat wojennych, wróciło dziś do MNW.
Detektyw powiedział, że częste apele jego i holenderskiej policji o zwrot skradzionego dzieła sztuki w końcu opłaciły się, gdy mężczyzna, którego tożsamości nie ujawniono ze względu na jego własne bezpieczeństwo, przekazał Brandowi obraz w niebieskiej torbie, pokrytej folią bąbelkową i wypchanej poszewką na poduszkę.
Kradzież obrazu van Gogha z muzeum w Amsterdamie
Obraz został skradziony z muzeum Singer Laren w Amsterdamie. Do włamania doszło, gdy muzeum był zamknięty w związku z pandemią koronawirusa.
Dzieło van Gogha było wypożyczone z muzeum w Groningen na czasową wystawę w Amsterdamie.
Złodzieje w środku nocy wybili szybę przy głównym wejściu do muzeum. W budynku włączył się alarm, ale rabusie zdążyli uciec z miejsca zdarzenia przed przyjazdem policji.
- Czuję wielką złość, ale także i smutek - mówił Jan Rudolph de Lorm, dyrektor muzeum. Podkreślał, że do włamania doszło w 167. rocznicę urodzin malarza.
- Piękne, poruszające dzieło jednego z naszych najwybitniejszych malarzy zostało zabrane społeczeństwu. Ono musi jak najszybciej do nas wrócić, abyśmy mogli znów cieszyć się jego pięknem - mówił de Lorm.