Reklama

Jak internetowi oszuści wykorzystują sytuację na Ukrainie. Schemat nie jest nowy, ale wzbogacony o motyw wojny

Pomagaj tylko przez zweryfikowane i prawdziwe strony i konta. W sieci pojawiło się wielu oszustów – przestrzegają specjaliści od bezpieczeństwa w sieci.
Jak internetowi oszuści wykorzystują sytuację na Ukrainie. Schemat nie jest nowy, ale wzbogacony o motyw wojny

Foto: stock.adobe.com

Od początku inwazji Rosji na Ukrainę CERT Polska (Zespół reagowania na incydenty w sieci) obserwuje kampanie, które wykorzystują motyw wojny. I przestrzega przed fałszywkami obliczonymi na wyłudzenie pieniędzy.

Pojawia się wiele „lewych” stron z rzekomą pomocą lub linków z filmem o inwazji na ukraińskie miasta, które po kliknięciu przekierowują do prośby o podanie danych logowania do naszego konta.

Schemat oszustwa wykorzystujący przejęte konta Facebook nie jest nowy

„Informacje o fałszywych zbiórkach rozpowszechniane są w wiadomościach e-mail, SMS, postach na portalach społecznościowych. Są to m.in. linki do spreparowanych stron internetowych, stron podszywających się pod popularne portale ze zbiórkami, a także wiadomości z podanymi bezpośrednio numerami kont bankowych i adresami portfeli kryptowalut” – alarmuje CERT Polska.

W nieprawdziwych postach oszuści informują o nagraniu ukazującym rzekome przekraczanie granicy Polski przez wojska rosyjskie. W postach pełno wykrzykników i sugestii o konieczności robienia zapasów. Dołączany link kieruje do strony imitującej wpis na Facebooku. Post ma być opublikowany przez profil „Rzeczpospolita Polska” i zawiera materiał wideo. Próbując go obejrzeć, użytkownik jest przekierowywany do fałszywej prośby o podanie danych logowania do swojego konta.

Reklama
Reklama

Eksperci zalecają, by w razie podania swoich danych logowania na fałszywym panelu Facebooka m.in. zmienić hasła i włączyć uwierzytelnienie dwuskładnikowe.

Schemat oszustwa wykorzystujący przejęte konta Facebook nie jest nowy, teraz wzbogacony o motyw wojny.

Czytaj więcej

Rozpoczyna się globalna cyberwojna

O tym, że warto sprawdzać wiarygodność zbiórek na rzecz Ukrainy – i jak to robić – pisze ekspercki portal Zaufanatrzeciastrona.pl. Jak odróżnić wiarygodne zbiórki od założonych przez oszustów?

– Musimy sprawdzić reputację organizacji – to najważniejsze. Jeśli chcemy pomóc, nie szukajmy zbiórki, ale organizacji, która ją prowadzi, np. PAH czy rządowy portal pomagamukrainie.gov.pl. Jeśli to zrobimy i wybierzemy działające od lat, renomowane i uczciwe organizacje, sprawdzimy jej stronę, możemy czuć się bezpiecznie – podkreśla Adam Haertle, redaktor naczelny Zaufanatrzeciastrona.pl. – Oszuści żerujący na tragedii Ukrainy to ludzie z całego świata. Wykorzystują np. tragedie lotnicze czy inne kataklizmy – wskazuje ekspert.

W internecie wiele osób angażuje się w działania informacyjne po tym, jak rosyjski państwowy regulator rynku mediów Roskomnadzor ogłosił w piątek, że „częściowo ogranicza” dostęp do Facebooka – by „chronić rosyjskie media”, bo amerykański serwis społecznościowy nałożył restrykcje na prokremlowskie media w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę (m.in. odznacza informacje rządowe jako niewiarygodne).

Reklama
Reklama

Internauci mają sposób, jak to ominąć – wpisy wspierające Ukrainę publikują jako opinie np. o restauracjach w rosyjskich miastach. „Obudźcie się, wasz kraj rozpętał wojnę na Ukrainie”, „Obalcie Putina! Zakończcie wojnę! To jego wina!”, „Wasz kraj jest agresorem i dopuszcza się zbrodni na oczach całego świata!” – to tylko kilka „opinii” o lokalach w Moskwie.

Czytaj więcej

Wojna informacyjna z Rosją poprzez... opiniowanie restauracji. Pomysł Anonymous

Rozczarowaniem zakończyły się ujawnione przez Anonymous efekty ataków hakerskich na wrażliwą infrastrukturę IT Rosji. Anonymous chwalił się, że poda dane agentów rosyjskich. – Tak naprawdę ujawniono dane wykradzione białoruskim służbom wywiadowczym pół roku temu. To nic nowego – ocenia red. Haertle.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Przestępczość
Operacja „TOR” na wschodzie Polski. Kim są ludzie, którzy fotografowali tory? Ujawniamy
Przestępczość
Akcja CBŚP we Lwowie. Zatrzymano Polaka ściganego czerwoną notą Interpolu
Przestępczość
Tysiąc stron fałszywek na prezydenta Lubina. Prokuratura na tropie autorów „operacji Lizbona”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama