Jak czytamy w komunikacie McDonald’s, wyeliminowanie samoobsługowych automatów z napojami gazowanymi to efekt zmian zachowań klientów, wywołanych przez pandemię.

Czytaj więcej

Nowa usługa McDonald's. Sieć zapewni catering na wesela

Przez dziesięciolecia McDonald’s pozwalał klientom samodzielnie nalewać napoje w swoich placówkach, choć zazwyczaj robili oni to znacznie częściej niż jeden raz. Jednak zachowania konsumentów zmieniły się od czasu pandemii, a sieć odnotowała gwałtowny rozwój działalności dzięki usługom typu drive-thru i dostawom. W efekcie mniej osób decyduje się na jedzenie w stacjonarnych placówkach, co zmniejsza zapotrzebowanie na automaty.

Przyszłość McDonald’s obejmuje projekty restauracji z mniejszymi salami jadalnymi lub nawet zupełnie bez nich, a oferującymi sprzedaż tylko na wynos lub w dostawie, także z nowoczesnymi rozwiązaniami typu drive-thru. Według najnowszego raportu o sprzedaży cyfrowej, zamówienia składane w aplikacji lub za pośrednictwem partnerów takich jak Uber Eats stanowią obecnie 40 proc. całkowitej sprzedaży McDonald’s.

Czytaj więcej

McDonald’s testuje nową pokrywkę na kubek. Pożegnanie ze słomkami

Sieć ogłosiła niedawno także inną poważną zmianę, zwaną „CosMc” – nową lokalizacją o małym formacie, obejmującą zmniejszoną salę jadalną. - W całych Stanach Zjednoczonych jest wiele miejsc, w których jesteśmy znacznie słabo rozwinięci w stosunku do dzisiejszej liczby mieszkańców – powiedział analitykom dyrektor generalny Chris Kempczinski w czerwcu. - To otwiera przed nami całą gamę możliwości rozwoju, do których możemy dążyć - dodał.

McDonald’s nie ujawnił dalszych szczegółów na temat koncepcji „CosMc”. Inne sieci, w tym Chipotle, Taco Bell i Starbucks, również eksperymentują z wymyślaniem na nowo swoich projektów.