W Leżajsku nowe nadzieje. Dwóch chętnych na browar, jeden znany

Dwóch inwestorów chce rozmawiać o przejęciu browaru w Leżajsku.

Publikacja: 10.03.2023 03:00

W Leżajsku nowe nadzieje. Dwóch chętnych na browar, jeden znany

Foto: materiały prasowe

Pojawiło się dwóch chętnych na ewentualne przejęcie Browaru w Leżajsku od Grupy Żywiec. Jeden z nich jest już znany, to Janusz Palikot, były polityk, a dziś – prezes Manufaktury Wódki i Piwa, do której należy Browar Tenczynek. Drugi inwestor także rozmawia z lokalnym samorządem i poznamy go w przyszłym tygodniu. Udało nam się jednak dowiedzieć, że chodzi o polski kapitał.

Wydarzenia wokół browaru w Leżajsku nabrały tempa w ostatnich dniach. Choć jeszcze kilka dni temu wyglądało na to, że los zakładu jest już przypieczętowany, w środę „Rzeczpospolita” jako pierwsza poinformowała, że Janusz Palikot jest zainteresowany przejęciem tego browaru.

Palikot złożył propozycję handlową znacznie wykraczającą poza to, o czym chciała rozmawiać Grupa Żywiec. Aktualny właściciel leżajskiego zakładu nie chciał bowiem wzmacniać ewentualnej konkurencji i początkowo deklarował, że rozważy sprzedaż firmie, która będzie tam produkowała innego rodzaju napoje. Potem była mowa o wymontowaniu instalacji i przeniesieniu ich do innych zakładów Grupy Żywiec (w biznesowy sens tego ostatniego pomysłu wątpią lokalni samorządowcy). Grupa Żywiec chce też przenieść produkcję piwa Leżajsk do pozostałych zakładów. Tymczasem Palikot zadeklarował, że owszem, kupi – ale działający zakład produkujący piwo, a więc z liniami produkcyjnymi oraz samą marką piwa Leżajsk.

Czytaj więcej

Palikot, gmina, a może rząd? Ruszył wyścig chętnych na browar w Leżajsku

Na razie nie było jeszcze mowy o wartości ewentualnej transakcji. Palikot zaproponował też władzom Leżajska dołączenie do grona udziałowców, „by zabezpieczyć interesy lokalnej społeczności w nowym projekcie”. Przedsiębiorca twierdzi jednak, że nie chodzi o wsparcie finansowe, bo to ma. – Środki na akwizycję Leżajska są w naszym zasięgu – podkreślał w rozesłanym w czwartek oświadczeniu.

Zaskakująca jest zupełnie różna ocena potencjału Leżajska. Żywiec oceniał, że marka nie ma szans na eksport, Palikot jest z kolei zainteresowany utrzymaniem produkcji tej marki i przeniesieniem tam części produkcji z browaru Tenczynek.

Tempem podejmowania decyzji są nieco zaskoczeni niektórzy samorządowcy. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, decyzja o złożeniu oferty została podjęta po... rozmowie telefonicznej z lokalnym samorządem. – Jeśli ma się składać wspólną ofertę, to wypadałoby usiąść do stołu i porozmawiać, ale ja się bardzo cieszę, bo ponoć mamy mieć jakieś udziały – ironizuje jeden z zaangażowanych w rozmowy samorządowców.

Temat likwidacji Browaru w Leżajsku wywołał spore zainteresowanie ze strony polityków koalicji rządowej. Spotkanie w Sejmie w tej sprawie zorganizował w ubiegły wtorek Jerzy Paul z PiS, a do dalszych rozmów na spotkaniu zachęcał Janusz Kowalski, wiceminister rolnictwa (Solidarna Polska).

Energii politykom może dodawać położenie browaru na Podkarpaciu, które notuje najwyższe dla PiS poparcie w kraju. Jak wynika z niedawnego sondażu IBRiS dla Radia Zet, w zbliżających się wyborach PiS może tam liczyć na 53 proc. poparcia, to jednak spadek o niemal 10 pkt proc. wobec 2019 r. Samorząd rozmawia jednak ze wszystkimi zainteresowanymi browarem – w gminie bezrobocie przekracza 15 proc. i wójt zdaje sobie sprawę, że nawet deklarowane przez Grupę Żywiec odprawy nie sprawią, że dotychczasowi pracownicy zakładu znajdą nowe zatrudnienie, bo nowych miejsc pracy brakuje.

Poprosiliśmy Grupę Żywiec o komentarz. Do chwili zamykania tego wydania „Rz” jeszcze nie nadeszła.

Pojawiło się dwóch chętnych na ewentualne przejęcie Browaru w Leżajsku od Grupy Żywiec. Jeden z nich jest już znany, to Janusz Palikot, były polityk, a dziś – prezes Manufaktury Wódki i Piwa, do której należy Browar Tenczynek. Drugi inwestor także rozmawia z lokalnym samorządem i poznamy go w przyszłym tygodniu. Udało nam się jednak dowiedzieć, że chodzi o polski kapitał.

Wydarzenia wokół browaru w Leżajsku nabrały tempa w ostatnich dniach. Choć jeszcze kilka dni temu wyglądało na to, że los zakładu jest już przypieczętowany, w środę „Rzeczpospolita” jako pierwsza poinformowała, że Janusz Palikot jest zainteresowany przejęciem tego browaru.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przemysł spożywczy
Klimat a nowe podejście do upraw
Przemysł spożywczy
Piwo Osama Bin Lager hitem. Nie tylko w sieci
Przemysł spożywczy
Nutella z nowym składem. Ferrero celuje w konsumentów na roślinnej diecie
Przemysł spożywczy
Nestlé wypuszcza linię mrożonek dla osób przyjmujących Ozempic
Przemysł spożywczy
Upadek kubańskiego cukru. Kuba musi importować swój flagowy produkt
Przemysł spożywczy
Prezes polskiego giganta: Paczkę DecoMorreno można dziś traktować jak lokatę. To absurd