Kilka tygodni temu na rynek trafiła limitowana seria nowych cukierków M&M’s, smakujących oczywiście tak samo, jak zawsze. Limitowana oferta miała „celebrować” kobiety „przełamujące bariery” i promowana była przez żeńskie odpowiedniki dotychczasowych gadających cukierków znanych z reklam M&M’s.

Nowa postać, Purple (w polskiej wersji Wiola) „zaśpiewała” nawet specjalną piosenkę w klipie reklamowym. Postać Purple miała być symbolem wolnej od stereotypów młodej kobiety, po prostu spełniającej swoje marzenia.

Z jakichś względów kobiece postacie antropomorfizowanych cukierków wzbudziły w USA oburzenie po prawej stronie sceny medialno-politycznej. Jeden z czołowych komentatorów Fox News Tucker Carslon zabrał się za promowanie tezy, że nowe M&M’s promują kulturę „woke” i są elementem „wojny kulturowej” w USA. Również niechętna kulturze „woke” czy feminizmowi inna komentatorka Fox News zasugerowała, że zmiana M&M’s „służy Chinom”, które „przejmują kopalnie minerałów” w czasie gdy Amerykanie feminizują cukierki.

Właścicielowi marki dostało się nawet za to, że obecne już wcześniej w reklamach Zielona i Brązowa M&M’s zmieniły nieco wygląd. Zielona zaczęła nosić trampki, a Brązowa zmniejszyła wysokość swoich szpilek. Tucker Carlson ostro skrytykował zmianę wizerunku cukierkowych postaci za to, że wyglądają teraz „mniej seksownie”. Nie wyjaśnił przy tym, dlaczego seksowny wizerunek cukierków ma jakiekolwiek znaczenie.

Ostatecznie koncern Mars Wirgley, właściciel marki M&M’s zdecydował się przerwać kampanię reklamową. W oświadczeniu tłumaczył, że cukierki tej marki „miały łączyć” ludzi, a nie ich dzielić. Dlatego też gadające cukierki będą miały przerwę od pojawiania się w reklamach czekoladowych cukierków w polewie, a w reklamach będzie występowała Maya Rudolph, znana w USA komiczka.

Decyzja o wycofaniu gadających cukierków z reklam pod naciskiem prawicowych komentatorów oburzyła oczywiście drugą stronę spektrum. M&M’s dostało się z „tchórzostwo” czy uleganie „seksualnej konfuzji” Tuckera Carlsona.