W okresie styczeń-kwiecień, grupa Tariko zmniejszyła produkcję wódki o 14 proc. rok do roku, przegrywając z Tatspirtpromem i Alkoholową Grupą Syberyjską (ASG). Całkowita produkcja wódki w Federacji Rosyjskiej w okresie styczeń-kwiecień wzrosła o 10,9 proc., sprzedaż detaliczna – o 7,1 proc. rok do roku, pisze gazeta Kommersant.

Rust wyjaśnił, że tymczasowo ograniczył wielkość produkcji w swoich zakładach ze względu na spadek liczby zamówień z niektórych rynków eksportowych spowodowany sankcjami. Zakaz importu alkoholu z Federacji Rosyjskiej w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę ogłosiły m.in. Stany Zjednoczone i Unia, główne rynki zagraniczne dla rosyjskiej wódki.

Ekspert Wadim Drobiz mówi gazecie Kommersant, że wśród największych firm produkujących wódki, Rust Group ma prawdopodobnie największy udział w eksporcie. W poprzednich latach Russian Standard 60 proc. swojej produkcji sprzedawał w innych krajach.

Czytaj więcej

Marks&Spencer wycofuje się z Rosji. Zakończył negocjacje

Rust jest przekonany, że wzrost sprzedaży w Rosji „w niedalekiej przyszłości w pełni zrekompensuje tymczasowe straty w eksporcie”.

Największą dynamikę wśród dziesięciu największych producentów wódki wykazała Tula Distillery 1911. Źródła Kommiersanta na rynku wskazują, że popyt na produkty destylarni Tula 1911 zapewnia wódka z najniższego segmentu cenowego. Tak więc „Starley” w „Red & White” kosztuje 289,99 rubli, czyli 6,24 złotego za 0,5 l!

Przedstawiciel producenta mówi, że firma jest obecna w różnych segmentach, chociaż przyznaje, że „główna bitwa” toczy się w segmencie do 300 rubli.