Chodzi o sprawę polskich obywateli, którzy – po zawarciu związku małżeńskiego w Niemczech – w ojczyźnie starali się o transkrypcję jego aktu (czyli wierne i literalne przeniesienie treści do polskich ksiąg stanu cywilnego). Urząd stanu cywilnego odmówił im jednak, argumentując, że prawo polskie nie przewiduje małżeństwa osób tej samej płci. Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który w listopadzie 2025 r. orzekł, że państwo członkowskie – w tym Polska – ma obowiązek uznać taki związek, legalnie sfinalizowany w innym państwie UE; nie musi jednak umożliwiać jego zawarcia.

Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w orzeczeniu z 20 marca uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zobowiązał USC do dokonania transkrypcji.

Czytaj więcej

Zwycięstwo par jednopłciowych w NSA. Co czeka polskie urzędy?

MSWiA: istnieje możliwość dokonania transkrypcji bez zmiany rozporządzenia

Senator KO i były minister sprawiedliwości Adam Bodnar na łamach „Rzeczpospolitej” stwierdził, że wyrok ten ma znaczenie przełomowe. Wiele wskazuje jednak na to, iż nie przełoży się na zmiany w prawie, a co za tym idzie, pary jednopłciowe nadal będą musiały walczyć o transkrypcję w sądach. Portal oko.press ujawnił bowiem, że rząd próbuje zminimalizować skutki obu wyroków dotyczących małżeństw jednopłciowych i zamiast systemowej zmiany próbuje sprowadzić ją do jednostkowej sprawy, która nie będzie miała przełożenia na rzeczywistość innych małżeństw między osobami tej samej płci.

W swoim artykule portal powołuje się na odpowiedź Wydziału Obsługi Mediów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Pytanie dotyczyło tego, jak resort zamierza wdrożyć wyrok NSA. W odpowiedzi wskazano, że „orzeczenie NSA zapadło w sprawie indywidualnej na gruncie obowiązujących przepisów i w tej konkretnej sprawie ma charakter wiążący (...) Kierownik urzędu stanu cywilnego będzie musiał zatem w tej konkretnej sprawie, przeanalizować i rozpatrzeć ją, biorąc pod uwagę treść orzeczenia i jego uzasadnienie oraz obowiązujące przepisy prawa”. 

W odpowiedzi zwrócono uwagę, że „przedstawione przez NSA uzasadnienie w tej sprawie wskazuje m.in. na możliwość dokonania transkrypcji bez zmiany rozporządzenia Ministra Cyfryzacji z dnia 29 maja 2023 r. w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, argumentując, że brak dostosowania aktu wykonawczego nie zwalnia organu administracji z obowiązku wykonania wyroku”.

Z kolei minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski uważa, że skoro nie jest właścicielem bazy aktów stanu cywilnego, to nie może samodzielnie odblokować systemów teleinformatycznych – bez rozporządzenia wydanego przez MSWiA. W związku z tym resort cyfryzacji chce stworzyć możliwość dokonywania transkrypcji dla jednej pary objętej wyrokiem NSA. Oko.press podaje, że resort cyfryzacji wystosował zaproszenie do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Na spotkaniu chce zaprezentować techniczne uwarunkowania realizacji wyroku NSA w aplikacji obsługującej rejestr stanu cywilnego.

Co więcej, z informacji portalu wynika, że nad ograniczeniami skutków wyroku NSA pracuje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Maciej Berek – zaufany człowiek Donalda Tuska, który w rządzie czuwa nad procesem legislacyjnym.

Czytaj więcej

Piotr Mostowik: Stosując argumenty TSUE i NSA można za hymn Polski uznać „Pieśń wojów”