Zdrowe odżywianie jest traktowane jako profilaktyka przed chorobami przewlekłymi, ale najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie „Alcohol and Alcoholism” pokazuje, że nie zawsze może ono neutralizować skutki innych złych nawyków. Autorki badania Kailyn Lowder i Jimikaye Beck Courtney postanowiły sprawdzić, jak dieta i alkohol wpływają na przewlekły stan zapalny w organizmie.
Badaczki podkreślają, że długotrwale utrzymujący się w organizmie stan zapalny, może zwiększać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy, nowotworów i niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby. Omówieniem wyników badań zajął się portal PsyPost.
Czytaj więcej
Nowe przepisy dotyczące podatków i opłat lokalnych wzbudziły obawy wśród osób mających panele fotowoltaiczne na dachach domów. Wiele z nich zastana...
Alkohol a stan zapalny w organizmie. Co odkryli badacze?
W badaniu wzięło udział 91 dorosłych osób w wieku od 21 do 44 lat. Wszyscy uczestnicy mieli BMI wynoszące co najmniej 25, czyli byli klasyfikowani jako osoby z nadwagą lub otyłością. Uczestników podzielono na osoby niepijące, pijące mało, pijące umiarkowanie i dużo. Przez 21 dni uczestnicy codziennie raportowali spożycie alkoholu. Badaczki analizowały także jakość ich diety. Na początku i na końcu badania zebrano szczegółowe dane żywieniowe, a po trzech tygodniach wykonano badania krwi pod kątem markerów zapalnych.
Jakie były wyniki? Gdy analizowano jedynie dzienne zapisy spożycia alkoholu z okresu badania, nie wykazano wyraźnych zależności między średnią dzienną liczbą wypitych drinków a poziomem białek zapalnych we krwi. Inny obraz pojawił się po uwzględnieniu nawyków alkoholowych z poprzedniego miesiąca. Wtedy okazało się, że regularne, umiarkowane lub duże picie wiązało się z niekorzystnymi zmianami w poziomie wybranych markerów zapalnych.
Czytaj więcej
Dodatki do emerytur i rent mogą wynieść nawet 1400 zł miesięcznie. Niektóre świadczenia są przyznawane automatycznie, jednak w wielu przypadkach tr...
Było to szczególnie widoczne w przypadku kobiet. U uczestniczek pijących umiarkowanie i dużo stwierdzono wyższy poziom białka C-reaktywnego niż u kobiet pijących mało. U mężczyzn podobnej zależności nie zaobserwowano. Według autorek wynika to z tego, że kobiety zwykle metabolizują alkohol inaczej niż mężczyźni i mogą osiągać wyższe stężenie alkoholu we krwi po wypiciu tej samej ilości.
Zdrowa dieta pomaga w obniżeniu stanu zapalnego, ale nie wystarcza
Jeśli chodzi o dietę, jej lepsza jakość faktycznie wiązała się z nieco niższym poziomem części markerów zapalnych. Autorki odkryły, że spożywanie pełnoziarnistych produktów mogło obniżać poziom interleukiny 6, natomiast większa ilość tłuszczów nasyconych była związana z jej wzrostem. Efekt stosowania zdrowej diety był jednak ograniczony i nie niwelował wyższego stanu zapalnego, jaki badaczki zaobserwowały u osób pijących umiarkowanie i dużo.
Stan zapalny zwiększa ryzyko chorób, a spożywanie alkoholu może nasilać stan zapalny niezależnie od tego, jak zdrowa jest reszta diety
Autorki zaobserwowały również, że kobiety pijące niewielkie ilości alkoholu miały niższy poziom CRP niż kobiety pijące więcej, ale nie niższy niż osoby niepijące.