Przypomnijmy, że w kwietniu 2023 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Wówczas utrzymano zasadę 10H, która polega na określeniu wymogu minimalnej wymaganej odległości elektrowni wiatrowej od budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, wynoszącej dziesięciokrotność jej całkowitej wysokości. Odległość ta może zostać zmniejszona przez radę gminy w ramach uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale nie może być mniejsza niż 700 m.
Paulina Hennig-Kloska: rozstrzygnięto wszystkie kwestie sporne
Obecne kierownictwo Ministerstwa Klimatu i Środowiska uważa, że nowelizacja z 2023 r. w sposób niewystarczający zliberalizowała zasadę odległościową. Przygotowano projekt nowej ustawy. "Zastosowanie zasady 700 m nadal nie pozwoliło na odblokowanie pełnego potencjału projektów w lądowej energetyce wiatrowej, które ukończyły etap planistyczny i mogłyby zostać wybudowane w szybszym tempie" – wskazano w Ocenie Skutków Regulacji.
O losy tego projektu na antenie radiowej Jedynki była pytana minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska. - Minister Motyka, który prowadzi ustawę, poinformował mnie, że w trybie roboczym rozstrzygnięto wszystkie kwestie sporne z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Ministerstwem Infrastruktury. Jesteśmy gotowi, aby wrócić z tą ustawą na Komitet Stały Rady Ministrów - powiedziała szefowa resortu. - Nic nas nie blokuje - dodała.
Poinformowała również, iż uwaga do projektu Ministerstwa Kultury o wprowadzeniu odległości 1,5 km od zabytków została wycofana. - Urzędnicy na etapie prac roboczych mają różne wątpliwości, naszą odpowiedzialnością jest, aby je rozwiewać - podkreśliła Paulina Hennig-Kloska.
Czytaj więcej
Ministerstwo Klimatu i Środowiska skierowało do konsultacji społecznych długo wyczekiwany projekt nowelizacji ustawy odległościowej. Zakłada ona m....
Ustawa wiatrakowa – co zakłada projekt
Przypomnijmy, że projekt znosi dotychczasową generalną zasadę 10H odnośnie do odległości wiatraków na lądzie od zabudowań czy form ochrony przyrody. Według projektowanych przepisów "nowa wzajemna i minimalna odległość między instalacjami LEW, a zabudową mieszkaniową" zostaje ustalona na poziomie 500 m.
Projekt zakłada także uregulowanie możliwości zlokalizowania elektrowni wiatrowej na podstawie szczególnego rodzaju MPZP, jakim jest Zintegrowany Plan Inwestycyjny, ujednolicenie procesu planistycznego zawartego obecnie w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych z ogólnymi zasadami znajdującymi się w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wiatraków nie będzie można stawiać na obszarach programu Natura 2000.
Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, według analiz obecnie przyjęta zasada odległościowa ustalona na poziomie 700 m pozwoliła na uwolnienie 18 000 km2 pod potencjalne inwestycje lądowej energetyki wiatrowej, a z kolei zmiana tej odległości do poziomu 500 m pozwoli na uzyskanie oczekiwanego efektu w postaci uwolnienia 32 500 km2, co stanowi zwiększenie dopuszczalnego obszaru aż o 44 proc. Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), zmniejszenie minimalnej odległości z poziomu 700 m do 500 m może spowodować wzrost możliwej mocy w nowych projektach LEW nawet o ok 60-70 proc.
Czytaj więcej
Termin przyjęcia ustawy będzie zależał od prac w parlamencie i podpisu prezydenta. Mamy konsensus dotyczący minimalnej odległości dla wiatraków – m...