Ministerstwo Sprawiedliwości ma gotowy projekt zmian w kodeksie karnym. Wynika z niego, że jeśli zapadnie wyrok więzienia za pedofilię, sąd będzie mógł orzec zakaz pracy z dziećmi wobec m.in. trenerów sportowych, instruktorów nauki jazdy czy wychowawców na koloniach. Projekt został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów.
Projekt pozwala orzec dożywotni zakaz wykonywania zarówno zawodów, jak i działalności związanych z wychowaniem, edukacją czy leczeniem małoletnich. Do zmian zmusiły nas unijne przepisy.
1 tys. osób siedzi w więzieniach za seksualne wykorzystanie małoletniego
Na zwolnienie z dożywotniego zakazu mogą liczyć jedynie nienagannie zachowujący się sprawcy po dziesięciu latach wzorowego życia.
– To rozsądna propozycja –ocenia Łukasz Górny, kryminolog. Jego zdaniem dobrze, że sąd dostaje taką możliwość, a nie obowiązek.
Nowe środki karne
Pozbawienie pracy na zawsze to tylko jedna z możliwości. Skazany będzie mógł usłyszeć od sądu także zakaz zbliżania się do określonych miejsc (szkół, przedszkoli, placów zabaw) albo osób czy powstrzymywania się od niektórych kontaktów oraz przebywania w określonych środowiskach.
– Stosowanie takich środków w połączeniu z trapią skazanego po wyjściu z więzienia powinno lepiej zabezpieczyć przed nimi społeczeństwo – uważa Piotr Czajka, socjolog społeczny.
Na zachowanie sprawców zadziałać mają też wyższe kary. Surowiej – od trzech miesięcy więzienia do pięciu lat – będą traktowani sprawcy, którzy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej będą nakłaniać innych do uprawiania prostytucji albo ją ułatwiać. Taka sama kara grozić ma sprawcom, którzy seksualnie wykorzystują zależność (opiekun – dziecko).
2 tys. spraw o seksualne wykorzystanie małoletnich prowadzi co roku policja
Nowelizowane przepisy zakładają również, że przestępstwa seksualne, w których pokrzywdzony został małoletni, będą się przedawniały nie wcześniej niż po dziesięciu latach od ukończenia przez niego 18. roku życia, czyli o pięć lat dłużej niż obecnie.
– To dobra zmiana – ocenia kryminolog Jarosław Kuczyński. Tłumaczy, że bywa przecież, iż sprawca jest opiekunem ofiary.
Przepisy zakładają, że zatarciu nie ulegają też skazania na karę więzienia bez warunkowego zawieszenia za przestępstwa przeciwko rozwojowi psychoseksualnemu małoletnich, kiedy pokrzywdzonym było dziecko poniżej lat 15.
Zaostrzenie przepisów proponuje też Związek Nauczycielstwa Polskiego. Domaga się, by wszystkie osoby, które zostały prawomocnie skazane za najcięższe przestępstwa na szkodę małoletnich, szczególnie te przeciwko ich życiu i zdrowiu, miały dożywotni zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności związanej z leczeniem, edukacją lub opieką nad małoletnimi.
Na tym nie koniec
– Teraz występują patologiczne sytuacje, kiedy to osoba, która dopuściła się zabójstwa dziecka, pracuje w placówce oświatowej. Podejmowanie i kontynuowanie pracy z dziećmi przez osoby skazane za tego typu przestępstwa jest niedopuszczalne – uważa Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Z policyjnych statystyk wynika, że w Polsce rośnie liczba osób, wobec których policja prowadzi postępowanie o pedofilię. W 2011 r. było ich 1,8 tys., rok później – 2005.
etap legislacyjny skierowany do Komitetu Stałego RM