W środę uczeń klasy maturalnej z Ostrołęki wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało 2 nauczycieli i 5 uczniów. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim jej były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną, która mimo reanimacji zmarła. Przy próbie obezwładnienia nastolatka ranni zostali dyrektor szkoły i nauczycielka. Był to kolejny taki atak w szkole na Mazowszu. W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób – 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Tego dnia w Sierpcu policja zatrzymała też 17-latka, który planował atak w szkole. 

Po atakach w szkołach w różnych częściach kraju policjanci zintensyfikowali działania na rzecz bezpieczeństwa w rejonach szkół i innych obiektów oświatowych. Na samym Mazowszu zatrzymano jedenaścioro nastolatków, którzy publikowali w mediach społecznościowych filmy z groźbami, a także mieli przy sobie lub chcieli przynieść do szkoły nóż. Dwóch zgłosiło się samych. Do zatrzymań doszło też w innych regionach Polski, m.in. w Koszalinie w Zachodniopomorskiem.

Czytaj więcej

Pruszków. Dwóch 15-latków zatrzymanych za nagranie z groźbami śmierci

Areszt dla 19-latka z Ostrołęki. Prokuratura: na wolności mógłby dopuścić się ponownie czynów zabronionych

Sąd Rejonowy w Ostrołęce zdecydował o aresztowaniu 19-latka, który w miejscowym Zespole Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem uczniów, pracowników szkoły i przypadkowych przechodniów – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz. Nastolatek ma przebywać w areszcie trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny grozi nawet dożywocie.

Na piątkowym briefingu po zakończeniu posiedzenia sądu rzecznik Sądu Okręgowego Michał Pieńkowski powiedział, że sąd uznał, iż wszystkie przesłanki co do stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego zostały spełnione.  – Przede wszystkim jest duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił czyny, które mu zarzucono. Sąd uznał też, że istnieje tutaj również zagrożenie surową karą, jaka może zostać podejrzanemu wymierzona – wyjaśnił sędzia Pieńkowski.

Zaznaczył, że według sądu istnieje duże niebezpieczeństwo, iż podejrzany, jeżeli przebywałby na wolności, mógłby dopuścić się ponownie czynów zabronionych. Zdaniem sądu Jakub Z., przebywając na wolności, mógłby podjąć również próby bezprawnego wpływania na tok postępowania. Sędzia, pytany o to, czy Jakub Z. żałuje swoich czynów, powiedział, że podejrzany przyznał się, ale zgodnie z przysługującym mu prawem odmówił składania wyjaśnień.

W czwartek prokuratura postawiła 19-letniemu Jakubowi Z. 9 zarzutów. – Dotyczą one usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, zarzutów usiłowania zabójstwa przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, kierowania gróźb karalnych. Jest też zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia wielu osób – informowała wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

W środę Jakub Z., uczeń klasy maturalnej ZSZ nr 4, wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało 2 nauczycieli i 5 uczniów. Jakub Z. przyszedł do szkoły z plecakiem, w którym – jak ustalono – był ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Plecak zostawił w sali, w której przebywało 11 uczniów i nauczycielka. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych w sali osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.

Jakub Z., oddalając się z terenu szkoły, zaatakował jeszcze dwie postronne osoby. Pokrzywdzonym została udzielona pomoc medyczna. Obecnie w szpitalu przebywa jedna z nauczycielek. 19-latek został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej – około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny – dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Od chłopaka została pobrana próbka krwi w celu przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu i środków psychotropowych czy odurzających. Wstępne badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dały wynik negatywny. Na miejscu zabezpieczono nóż oraz toporek, którymi posługiwał się Jakub Z.

Rzeczniczka powiedziała, że w mieszkaniu 19-latka znaleziono prekursor, który mógł stanowić podstawę do wytworzenia materiałów wybuchowych.

Nożownik z Leszczydołu-Nowin idzie na trzy miesiące do schroniska

Wydział Rodzinny i ds. Nieletnich wyszkowskiego sądu zdecydował, że 15-latek, który zabił woźną w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim, zostanie umieszczony w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące do 8 stycznia 2027 r.

Informację taką przekazał rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce Michał Pieńkowski. Dodał, że podczas piątkowego posiedzenia sąd wysłuchał 15-latka, wszczął postępowanie i dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów, którzy będą się wypowiadali, czy stan psychiczny nieletniego pozwala na to, żeby odpowiadał za swoje czyny jak dorosły.

- Aby określić stopień rozwoju psychicznego i dojrzałość emocjonalna nieletniego, konieczna będzie opinia biegłych poprzedzona obserwacją psychiatryczną – wyjaśnił sędzia Pieńkowski.

Czytaj więcej

Prof. Safjański: Będą kolejne ataki w szkołach, bądźmy czujni i nie panikujmy

Areszt dla 17-latka, który rozpowiadał, że „zrobi coś złego w szkole”

Jak przekazał w piątek Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, sąd podjął decyzję w sprawie 17-latka, ucznia trzeciej klasy jednej z sierpeckich szkół średnich. Miał on rozpowiadać rówieśnikom, że w środę, 7 października, zamierza „zrobić coś złego w szkole”. Młodzież powiedziała o tym nauczycielowi, który zawiadomił policję.

Chłopak został zatrzymany w środę rano w miejscu jego zamieszkania. Podczas przeszukania zabezpieczono  należącą do 17-latka saszetkę, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli również jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwanie informacji dotyczących planowanego ataku.

Nastolatkowi przedstawiono zarzut kierowania gróźb karalnych. Sierpecka prokuratura rejonowa  jeszcze w czwartek wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 17-latka. Sąd Rejonowy w Sierpcu zastosował tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy. Jak powiedziała w piątek zastępca prokuratora rejonowego w Sierpcu Monika Adamkowska, podczas przesłuchania 17-latek „złożył wyjaśnienia, tłumacząc swoje zachowanie”. Zastrzegła przy tym, powołując się na dobro trwającego postępowania, iż nie może ujawnić szczegółów tych wyjaśnień.

Czytaj więcej

Atak na nastolatki, który nie miał miejsca. „Wymyśliły przedstawioną historię”

Zapomniał wyjąć nóż po zajęciach, na których robił smoothie

13-latek z Koszalina został zatrzymany  w piątek w szkole i doprowadzony do sądu rodzinnego. 

- Chłopak wczoraj w rozmowie z nauczycielem miał powiedzieć, że jest problem z oświetleniem w szkole, jest ciemno i że jak to nie będzie naprawione, to on przyjdzie z maczetą. Nauczyciel to zgłosił. W piątek rano do szkoły przyszła policja, funkcjonariusze polecili, by chłopak przyniósł swój plecak. Ten powiedział im, że ma w nim nóż kuchenny – powiedział rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie sędzia Sławomir Przykucki.

Czytaj więcej

Challenge z Robloksa? Policja sprawdza pogłoski o „krwawym piątku”

Podczas składania wyjaśnień chłopiec zapewnił, iż nie chciał użyć tego noża przeciwko komukolwiek, nie chciał nim grozić. Zapomniał go wyjąć po zajęciach, na których uczniowie robili smoothie. Nosił go w plecaku od kilku dni. - Sąd wysłuchał tych wyjaśnień. Z uwagi na to, że jednak konkretne groźby wobec nauczyciela padły, będzie prowadzone postępowanie w trybie ustawy o wspieraniu rodziny. Na tę chwilę 13-latek ma dozór kuratora – poinformował sędzia Przykucki. 

Koszalińska Komenda Miejska zapewnia, że incydent z 13-latkiem był jedynym wymagającym interwencji w tym mieście.