To odpowiedź na apel Rzecznika Praw Obywatelskich, który w czerwcu zwrócił się do ministra sprawiedliwości z prośbą o zmiany w zasadach identyfikacji funkcjonariuszy Służby Więziennej. Zdaniem rzecznika w przepisach jest luka prawna w tym zakresie, której dalsze funkcjonowanie tworzy ryzyko nadużyć i sprzyja bezkarności.
Znaki identyfikacyjne funkcjonariuszy w więzieniach. RPO wzywa do zmiany
Marcin Wiącek, poprzednik obecnej RPO wskazywał, że obowiązujące rozporządzenie ministra sprawiedliwości w tej sprawie przewiduje noszenie znaków identyfikacyjnych na umundurowaniu, wyposażeniu polowym specjalnym i wyposażeniu polowym interwencyjnym. Przepisy nie wymagają jednak indywidualnych oznaczeń identyfikacyjnych na środkach ochrony osobistej funkcjonariuszy używanych podczas interwencji i stosowania środków przymusu bezpośredniego.
Czytaj więcej
Choć więźniów w Polsce jest mniej niż za Zbigniewa Ziobry i coraz więcej z nich wychodzi na wolność przed zakończeniem odbywania kary, to liczba os...
W rezultacie rzecznik wezwał do zmiany przepisów. - Zmiana ta powinna w moim przekonaniu prowadzić do tego, by wszyscy funkcjonariusze Służby Więziennej używający odzieży ochronnej (w tym funkcjonariusze Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej) byli wyposażeni w dobrze widoczny i czytelny dla osób postronnych, indywidualny znak identyfikacyjny (numer taktyczny), umożliwiający ustalenie tożsamości funkcjonariusza przez odpowiednie organy. Znak ten mógłby składać się przykładowo z cyfr lub kombinacji liter i cyfr oraz znajdować się na kaskach i kamizelkach ochronnych (z przodu oraz z tyłu) – apelował Marcin Wiącek.
Apel RPO doczekał się właśnie odpowiedzi, której udzieliła wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart odpowiedzialna za więziennictwo. Zgadza się ona z twierdzeniem, że w przepisach istnieje luka prawna, którą należy wyeliminować.
Ministerstwo sprawiedliwości reaguje. Identyfikacja strażników więziennych podczas interwencji będzie łatwiejsza
Jej zdaniem obecne przepisy mogą prowadzić do sytuacji, w których indywidualny znak identyfikacyjny funkcjonariusza pozostaje niewidoczny i utrudnione jest późniejsze ustalenie tożsamości osoby podejmującej określone czynności.
- W rezultacie w połączeniu z innymi okolicznościami takimi, jak zasłonięcie twarzy funkcjonariusza, brak rejestracji audio-video czynności lub niewystarczająca jakość zapisu, może to utrudniać identyfikację konkretnego funkcjonariusza przez właściwe organy, a tym samym pociągnięcie go do odpowiedzialności w przypadku przekroczenia uprawnień, w tym stosowania tortur lub innych form okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania – podkreśla Ecjhart.
Wiceszefowa MS informuje przy tym, że podjęto już działania, które mają wyeliminować lukę prawną i ryzyko nadużyć.
W lipcu zdecydowano o przekazaniu dyrektorom okręgowym Służby Więziennej następujących poleceń:
1. w przypadku pełnienia służby przez funkcjonariuszy w kamizelce kuloodpornej, nożo- i igłoodpornej – każdorazowe umieszczanie w widocznym miejscu znaku identyfikacyjnego numerycznego, o którym mowa w § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2018 r. w sprawie umundurowania i wyposażenia polowego funkcjonariuszy Służby Więziennej;
2. oznaczanie środków ochrony w postaci kasków ochronnych z osłoną twarzy oraz kamizelek ochronnych w sposób pozwalający na każdorazową identyfikację używających ich funkcjonariuszy;
3. wprowadzenie procedury dokumentowania faktu wydania środków ochrony wskazanych w pkt 2 konkretnym funkcjonariuszom.
Według Ejchart te działania mają zapewnić skuteczną identyfikację strażników więziennych także podczas interwencji. - Dostrzegam przy tym potrzebę dalszej analizy rozwiązań o charakterze normatywnym, które pozwoliłyby w sposób trwały i kompleksowy uregulować zasady identyfikacji funkcjonariuszy korzystających ze środków ochrony osobistej – zapowiada wiceszefowa MS.
Czytaj więcej
Warunki w więzieniach się poprawiają, a więźniów jest zdecydowanie mniej niż za ministra Zbigniewa Ziobry. Zmieniamy filozofię więziennictwa – mówi...