„Rzeczpospolita”: AfD w Saksonii-Anhalt zdobyła blisko 44 proc. głosów, podczas gdy dotychczas rządząca CDU straciła prawie połowę swojego poparcia. Chciałbym zapytać, jakie konkretne lęki czy problemy społeczności na wschodzie Niemiec sprawiły, że wyborcy tak powszechnie odwrócili się od partii mainstreamowych?
Dr Łukasz Jasiński: Trzeba pamiętać, że Saksonia-Anhalt to land niewielki, zamieszkany przez około 2 miliony mieszkańców, dość prowincjonalny, który nie odgrywa wielkiej roli w gospodarce na szczeblu federalnym, ale mierzy się z bardzo konkretnymi problemami. Jednym z nich jest demografia. Saksonia-Anhalt właściwie od zjednoczenia Niemiec jest landem, który się wyludnia – od tamtego czasu straciła około miliona mieszkańców.
Drugim problemem są kwestie związane z obawami przed utratą dotychczasowego poziomu życia. Do tego doszło ogólne zmęczenie i rozczarowanie rządami CDU w tym konkretnym landzie, wynikające z lokalnej specyfiki, ponieważ chadecja rządziła tam od ponad 20 lat. Siłą rzeczy – zwłaszcza w młodszym elektoracie – musiało nastąpić znużenie tą partią.
Należy dodać również obawy przed nielegalną migracją. Jest to temat obecny w Niemczech od lat i choć nie dotyka Saksonii-Anhalt w tak dużym stopniu jak większych czy bogatszych landów, to jednak hasła antyimigranckie padają tam na podatny grunt.
Czytaj więcej
Zwycięstwo AfD w wyborach w Saksonii-Anhalcie spotkało się z entuzjastyczną reakcją Viktora Orbána. Były premier Węgier uznał wynik niemieckiej pra...
A na jakie inne powody tego znużenia i rozczarowania, o którym Pan mówi, wskazałby Pan poza faktem, że CDU rządziła od ponad 20 lat?
Problemy demograficzne i gospodarcze miały duże znaczenie, ale nie bez wpływu było także niezadowolenie z polityki rządu federalnego i kanclerza Friedricha Merza. Kanclerz Merz jest bardzo niepopularny – ma zaledwie 13 proc. pozytywnych opinii w skali kraju, a w Saksonii-Anhalt jego notowania są jeszcze słabsze. Wiele wskazuje na to, że część głosów oddanych na AfD miała na celu ukaranie chadecji za niespełnione obietnice wyborcze na szczeblu federalnym.
AfD rośnie w siłę. Ekspert: To już nie partia protestu, lecz ugrupowanie pierwszego wyboru
„Rzeczpospolita”: Czy to, co wydarzyło się w tym małym landzie, może być początkiem szerszego trendu w Niemczech?
Obserwujemy stały trend wzrostowy dla AfD, a wybory w Saksonii-Anhalt są jego najbardziej wyrazistym świadectwem. Partia ta odniosła tam zdecydowane zwycięstwo i być może po raz pierwszy w historii utworzy rząd na szczeblu kraju związkowego.
Gdybyśmy jednak spojrzeli na wyniki wyborów landowych np. w Badenii-Wirtembergii z wiosny tego roku – w rejonie zupełnie innym, jednym z najbogatszych i największych – to tam AfD co prawda nie wygrała, ale również zdecydowanie poprawiła swój wynik. Alternatywa dla Niemiec staje się dla wielu wyborców nie tylko partią protestu, ale ugrupowaniem pierwszego wyboru, na które głosuje się z przekonania. To partia rozczarowanej klasy średniej obawiającej się utraty dotychczasowego poziomu życia oraz pracowników przemysłu, czyli do niedawna wyborców SPD. W Saksonii-Anhalt na AfD głosowały także osoby, które wcześniej nie brały udziału w wyborach. W tej kategorii partia ta wygrała zdecydowanie, zdobywając 170 tys. głosów.
Czytaj więcej
Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt ocenił, że wolności w RFN zagrażają zarówno rosyjskie drony, jak i krajowi parlamentarzyści wspierający Ro...
AfD dociera do nowych segmentów elektoratu, które do tej pory z różnych przyczyn były bierne. Mamy do czynienia ze stałym trendem wzrostowym na szczeblu federalnym, gdzie od miesięcy prowadzi w sondażach z poparciem około 27-28 proc. Szeroko komentowany sukces w Saksonii-Anhalt będzie dodatkowym impulsem i można spodziewać się dalszego wzrostu notowań AfD, przynajmniej w krótkiej perspektywie.
Czy Polacy w Niemczech mają powody do obaw po zwycięstwie AfD?
W związku z wynikami wyborów pojawiają się pytania wśród Polaków mieszkających w Niemczech, czy stanowią one dla nich bezpośrednie zagrożenie oraz czy polscy imigranci mają powody do obaw o swoje bezpieczeństwo, prawa pracownicze czy codzienne funkcjonowanie?
Widać pewną zmianę społeczną w Niemczech – rośnie akceptacja dla radykalnych ugrupowań i następuje ich normalizacja. AfD nie jest już postrzegana jedynie jako ugrupowanie marginalne i ekstremistyczne.
W dłuższej perspektywie będziemy obserwowali zmiany na poziomie społecznym, jednak imigranci z państw Unii Europejskiej mogą czuć się relatywnie stabilnie ze względu na swój status prawny i rolę w gospodarce.
Od zaostrzonych kontroli drogowych po blokowanie wojsk NATO na wschodniej flance
Jednym z głównych haseł AfD jest ograniczenie migracji. Czy w retoryce tej partii istnieje rozróżnienie między migracją z Bliskiego Wschodu i Afryki a obywatelami Unii Europejskiej, czy też ten klimat uderzy we wszystkich obcokrajowców?
AfD skupia się głównie na migracji z Bliskiego Wschodu i Afryki. Jednak w dalszej perspektywie można oczekiwać wzrostu ogólnej niechęci wobec obcych. Partia opowiada się za zamykaniem granic i skrupulatnymi kontrolami, co w konsekwencji prowadziłoby do atrofii strefy Schengen. Niektóre z jej pomysłów, o ile zostałyby zrealizowane, np. tworzenie „straży obywatelskich” jako dodatkowej siły porządkowej mogłyby doprowadzić potencjalnie do anarchii na ulicach.
Saksonia-Anhalt leży w niedalekiej odległości od polskiej granicy. Czy to zwycięstwo może wpłynąć na płynność transportu, ruch przygraniczny i logistykę?
Nie wiadomo jeszcze, jak potoczą się scenariusze polityczne i czy AfD ostatecznie obejmie władzę w landzie. Partia ta w większości bezwzględnej ma różne możliwości zdobycia władzy, przejęcia rządu, bo to się jeszcze nie stało i nie jest to takie absolutnie pewne. W codziennym funkcjonowaniu transportu i logistyki nie spodziewam się rewolucyjnych zmian, poza możliwością częstszych kontroli drogowych.
Czytaj więcej
„To, co rozpoczęło się w Saksonii-Anhalt, nie skończy się w Saksonii-Anhalt“ – pisze Gerold Riedmann na łamach austriackiego dziennika „Der Standar...
Szczególnie w przypadku pojazdów na obcych tablicach rejestracyjnych?
Takie auta mogą być częściej kontrolowane. Natomiast prawdziwe zagrożenie wiąże się z kwestią mobilności wojskowej. W ramach planów obronnych NATO Niemcy odgrywają kluczową rolę jako główny węzeł transportowy. Szybki przerzut sił wymaga zgody rządów poszczególnych krajów związkowych. Bundeswehra ma zawarte specjalne umowy z władzami landów, w tym z Saksonią-Anhalt, aby maksymalnie uprościć te procedury.
Hipotetyczny rząd AfD w Saksonii-Anhalt mógłby taką umowę wypowiedzieć lub stosować różne sztuczki administracyjne opóźniające transporty wojskowe na wschodnią flankę NATO, na przykład w przypadku ćwiczeń lub, co szczególnie groźne, w sytuacji kryzysowej. W dłuższej perspektywie stanowi to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i całego Sojuszu.
Ataki AfD na polską pamięć historyczną
Jak rosnąca popularność AfD wpłynie na relacje historyczne oraz dialog dotyczący reparacji wojennych czy upamiętniania polskich ofiar w Niemczech?
Rządy krajów związkowych mają szerokie kompetencje w sprawach kultury i edukacji. W AfD silny jest nurt rewizjonizmu historycznego, dążący do marginalizacji zbrodni III Rzeszy i skupienia się na pozytywnych kartach niemieckiej historii.
Warto przypomnieć wypowiedź jednego z polityków AfD, który przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego obraźliwie określił Polaków mianem „afroamerykanów Europy”. Alternatywa dla Niemiec to partia, która stanowczo odrzuca wszelkie roszczenia reparacyjne i odszkodowawcze. W programie wyborczym AfD do Bundestagu Polska została wspomniana tylko raz – właśnie w kontekście odrzucenia roszczeń finansowych.
Ponadto w Magdeburgu działa centrum zajmujące się badaniami proweniencyjnymi i losami zaginionych dzieł sztuki. To ważne badania dla restytucji zrabowanych dzieł sztuki, co ma znaczenie także dla odzyskiwania polskich dóbr kultury zaginionych w czasie wojny czy po prostu zrabowanych przez III Rzeszę w czasie niemieckiej okupacji. AfD otwarcie postuluje likwidację tej instytucji.
Alternatywa dla Niemiec a relacje z Moskwą
A jak wygląda kwestia stosunków z Rosją i potencjalnego legitymizowania jej na arenie międzynarodowej?
Landy nie mają kompetencji w zakresie polityki zagranicznej, jednak w warstwie retorycznej AfD konsekwentnie opowiada się za zniesieniem sankcji i powrotem do bliskiej współpracy gospodarczej z Rosją, w tym do importu tanich surowców energetycznych i uruchomienia gazociągów Nord Stream.
Dla AfD jedynym istotnym partnerem na Wschodzie jest Rosja, natomiast Polska i inne kraje regionu nie są postrzegane jako podmiotowi partnerzy.
Czytaj więcej
Skrajnie prawicowa AfD po wielkim sukcesie wyborczym w Saksonii-Anhalt myśli już o podboju całych Niemiec. Najpierw musi stworzyć rząd w tym małym...
Czy to zwycięstwo oznacza, że relacje polsko-niemieckie wchodzą w trudniejszą fazę?
Obserwujemy erozję pozycji tradycyjnych, niegdyś najważniejszych dla Niemiec partii, takich jak CDU i SPD. Samodzielne objęcie władzy przez AfD na poziomie federalnym jest mało prawdopodobne, ponieważ większość społeczeństwa i ugrupowań politycznych sprzeciwia się koalicji z tą partią.
Jednak na poziomie krajów związkowych izolowanie AfD staje się coraz trudniejsze, co wymusi dyskusję nad skutecznością dotychczasowej polityki i wpłynie na kształt całej niemieckiej sceny politycznej.