„Wielka noc dla Niemiec i Europy! (…) Zapnijcie pasy! To dopiero początek!” – napisał Orban na portalu X po ogłoszeniu w niedzielę wstępnych wyników głosowania.

Fidesz i AfD po tej samej stronie

Partia Orbana, Fidesz, która w kwietniowych wyborach na Węgrzech poniosła porażkę i została odsunięta od władzy po 16 latach nieprzerwanych rządów, jest polityczną sojuszniczką AfD, choć oba ugrupowania należą do różnych frakcji w Parlamencie Europejskim.

Przed wyborami na Węgrzech współprzewodnicząca AfD Alice Weidel pojawiła się w Budapeszcie, aby zademonstrować poparcie dla Orbana. Podczas wspólnej konferencji prasowej w lutym polityk przyznał, że uznaje rozwiązania programowe niemieckiej partii za „dobre dla Węgier”.

Czytaj więcej

CDU kapituluje. Przechodzi do opozycji w Saksonii-Anhalt

Peter Magyar odpowiada Orbánowi

Wybory w niemieckim landzie skomentował w poniedziałek również premier Peter Magyar, polityczny przeciwnik Orbana.

„Widzę, że wielu cieszy się z wyników wyborów w Niemczech. W 2024 r. ci sami ludzie traktowali zwycięstwo prezydenta (USA Donalda) Trumpa jako cudowną broń. Potem jednak nadeszła rzeczywistość. Na Węgrzech to Węgrzy podejmują decyzje” – napisał Magyar na Facebooku.

Czytaj więcej

Alice Weidel: W następnych wyborach federalnych jako AfD celujemy w 40 proc.

AfD wygrała, ale nie zdobyła większości

W niedzielę antyestablishmentowa AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując 43,8 proc. głosów. Ugrupowanie, którego struktury w tym landzie zostały uznane przez niemiecki kontrwywiad za skrajnie prawicowe, nie zdobyło większości, ale będzie dążyło do utworzenia rządu, próbując przeciągnąć na swoją stronę pojedynczych deputowanych innych ugrupowań. Jeśli to się uda, AfD po raz pierwszy w swojej historii stworzy rząd na poziomie kraju związkowego Niemiec.