Deklaracja ta padła z ust przedstawiciela resortu rodziny, pracy i polityki społecznej podczas poniedziałkowego posiedzenia zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych Rady Dialogu Społecznego.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Paulina Szewioła: Niedoskonała, ale potrzebna procedura od GIP

Pro

Nie od każdej kwoty odprowadza się należności do ZUS. Wyjątki ujęte w rozporządzeniu 

Podstawą wymiaru składek jest przychód. Jego definicja stosowana na gruncie ubezpieczeń społecznych została zawarta w art. 12 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. DzU z 2025 r., poz. 163). Ale nie od każdej kwoty płatnik odprowadza należności do ZUS. Wyłączenia są zawarte w rozporządzeniu ministra pracy i polityki socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU z 2025 r., poz. 316).

I ten akt planuje prześwietlić resort rodziny.

– Dostrzegam potrzebę przeprowadzenia kompleksowej oceny aktualności tego rozporządzenia, ponieważ zostało ono wydane w 1998 r., w zupełnie innych realiach gospodarczych, społecznych i technologicznych. Jest ono napisane nieco archaicznym i w wielu miejscach nieaktualnym językiem – zaznaczył wiceminister Gajewski.

Dlatego jakiś czas temu poprosił on pozostałe resorty, które są zainteresowane treścią tego rozporządzenia i których obszarów dotyczą jego przepisy (m.in. Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego) o ocenę aktualności i adekwatności rozwiązań dotyczących ich właściwości.

– W dalszej kolejności chciałbym uzyskać też ocenę ze strony partnerów społecznych – związków zawodowych i organizacji pracodawców – mówi.

Z takim zasobem, jak zapowiedział, chciałby przystąpić do wydania nowego rozporządzenia.

Czytaj więcej

Neutralność płciowa. Poseł pyta o używanie w ogłoszeniach o pracę słowa „osoba”

Kłopotliwe tokeny i optymalizacja ubezpieczeniowa

Przyczynkiem do zmiany całego rozporządzenia stała się natomiast zgłaszana przez NSZZ „Solidarność” możliwość wypłaty części wynagrodzenia w postaci tokenu (czyli cyfrowej waluty), czego konsekwencją może być tzw. optymalizacja ubezpieczeniowa. 

Jak wskazywała podczas posiedzenia zespołu RDS Barbara Surdykowska, ekspertka NSZZ „Solidarność” w obliczu niejednoznacznego orzecznictwa sądowego, możliwa jest sytuacja polegająca na wypłacie wynagrodzenia w formie tokenu, a następnie jego odsprzedaży. W konsekwencji pracownik uzyskuje przysporzenie finansowe bez obciążenia tej kwoty składkami na ubezpieczenia społeczne.

Chodzi w szczególności o ocenę dopuszczalności uznania wartości tokenu za korzyść materialną, która może zostać wyłączona z podstawy wymiaru należności do ZUS.

– Z jednej strony powinniśmy podchodzić do tej kwestii z ostrożnością, biorąc pod uwagę zarówno interes ubezpieczonych, jak i interes Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – mówił wiceminister.

Z drugiej strony, jak podkreślił, zmienia się otoczenie techniczne, społeczne i gospodarcze.

– Zmieniają się również oczekiwania pracowników dotyczące różnych benefitów o charakterze niepieniężnym. Wydaje się więc, że nie możemy ograniczać się wyłącznie do myślenia historycznego. Musimy uwzględniać to, jak zmienia się otoczenie społeczne, gospodarcze i technologiczne – zaznaczył.

Jego zdaniem, powinna zatem istnieć przestrzeń dla uwzględniania również takich form, które wcześniej nie występowały i nie są utrwalone ani w danej branży, ani u konkretnego pracodawcy.

– Kluczową kwestią pozostaje oczywiście racjonalna granica. Moim zdaniem wyznaczają ją interes ubezpieczonego oraz interes Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. O tym również powinniśmy pomyśleć w kontekście nowelizacji, a właściwie wydania nowego rozporządzenia – podsumował.

Czytaj więcej:

ZUS Prowizja dla fotografa bez składek. ZUS: brak obowiązku przy prawach autorskich

Pro