Przedstawiciele koncernu poinformowali już pracowników i związki zawodowe o planowanym uruchomieniu programu dobrowolnych odejść – podały BBC i Sunday Times. Redukcja zatrudnienia ma zostać przeprowadzona w ciągu 2 lat.

Cyberatak zatrzymał produkcję samochodów Jaguar Land Rover

Jaguar Land Rover należy do indyjskiej grupy Tata i zatrudnia około 44 tys. osób. Blisko 30 tys. pracuje w Wielkiej Brytanii, przede wszystkim w 14 zakładach zlokalizowanych w regionie West Midlands. Koncern jest tam jednym z największych pracodawców.

Czytaj więcej

Powstał nowy plan dla górnictwa. Rząd chce przejąć kontrolę nad transformacją

Jak wyjaśnia Guardian, firma mierzy się obecnie z kilkoma problemami. Na wyniki Jaguar Land Rover negatywnie wpływają m.in. cła nałożone przez Stany Zjednoczone. Utrudnienia w eksporcie przełożyły się z kolei na spadek sprzedaży i zysków. Poza tym rok temu firma padła ofiarą cyberataku, który doprowadził do kilkutygodniowego wstrzymania produkcji. W konsekwencji liczba wyprodukowanych samochodów spadła o 27 proc., a straty koncernu wyniosły około 200 mln funtów.

Branża motoryzacyjna pod presją

Money.pl przywołuje również wypowiedź prezesa Jaguar Land Rover. Przyznał on, że problemy firmy pojawiły się w czasie, gdy pogorszyła się sytuacja całej branży motoryzacyjnej. Producenci mierzą się z rosnącymi kosztami, wolniejszym od przewidywanego rozwojem rynku samochodów elektrycznych oraz pogorszeniem warunków rynkowych w Chinach.