Przypomnijmy, iż w ubiegły piątek prokurator generalny Adam Bodnar wniosek w tej sprawie przekazał Marszałkowi Sejmu. Od tego czasu, jak podaje RMF FM, przeprowadzono już ocenę jego poprawności formalnej, a sam dokument właśnie trafił do komisji regulaminowej, która ma go zaopiniować. Dziennikarz rozgłośni ustalił, iż posiedzenie komisji regulaminowej, na którym dojdzie do tego głosowania zostało zwołane na godzinę 17:00 w przyszłą środę. To oznacza, że zgodę na ponowne zatrzymanie i doprowadzenie na przesłuchanie przez komisję śledczą wszyscy posłowie będą mogli przegłosować w czwartek lub piątek.
Odnosząc się do informacji o przekazaniu wniosku komisji śledczej ds. Pegasusa do Sejmu, Zbigniew Ziobro stwierdził na konferencji prasowej, iż jest to „ciąg dalszy politycznej hucpy”, a „na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 10 września 2024 r. komisja ta nie istnieje”.
Czytaj więcej
Komisja śledcza ds. Pegasusa wystosowała wniosek do prokuratora generalnego. Chodzi o uchylenie immunitetu i doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na jej...
Dlaczego Zbigniew Ziobro nie stawia się przed komisją śledczą ds. Pegasusa
Były minister sprawiedliwości od ubiegłego roku nie stawia się przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, która bada m.in. zakup oprogramowania przez Fundusz Sprawiedliwości. Początkowo Zbigniew Ziobro nieobecność tłumaczył chorobą, ale od końca września ubiegłego roku powołuje się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że komisja działa nielegalnie.
Ziobro został już kilkukrotnie ukarany karą porządkową, a pod koniec stycznia sąd zdecydował o jego zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu. Do zatrzymania doszło 31 stycznia – policja doprowadziła byłego ministra do Sejmu, ale komisja podjęła wtedy decyzję o głosowaniu nad wnioskiem o jego aresztowanie za uchylanie się od przesłuchania.
Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że członkowie komisji, w szczególności jej przewodnicząca, mieli bieżące informacje o skutecznym zatrzymaniu i przewożeniu Ziobry do gmachu Sejmu. Sędzia Tomasz Grochowicz przeanalizował minuta po minucie, jak wyglądało zatrzymanie Ziobry 31 stycznia tego roku i doprowadzenie go przed sejmową komisję śledczą, która – mimo iż świadek dotarł o godz. 10.40 – nie chciała go już przesłuchać.
Kolejny termin przesłuchania – już ósmy – wyznaczono na piątek 27 czerwca. Były minister sprawiedliwości ponownie nie stawił się jednak przed komisją. W reakcji komisja przyjęła wniosek o zatrzymanie i doprowadzenie byłego ministra w rządzie PiS. Jej członkowie zdecydowali, że całą procedurę związaną z uchylaniem immunitetu Ziobrze trzeba powtórzyć.
Pozytywna decyzja Sejmu pozwoliłaby sądowi na ewentualne wydanie orzeczenia ws. zatrzymania i przymusowego doprowadzenia polityka PiS na posiedzenie komisji ds. Pegasusa.
Czytaj więcej
W piątek prokurator generalny Adam Bodnar przekazał do Marszałka Sejmu Szymona Hołowni wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprow...
Czym zajmuje się komisja śledcza ds. Pegasusa?
Komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość oraz celowość czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej, organy powołane do ścigania przestępstw i prokuraturę w okresie od 16 listopada 2015 r. do 20 listopada 2023 r.
Jak działa oprogramowanie Pegasus
Oprogramowanie Pegasus zakupiono ze środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości od izraelskiej firmy NSO. Oprogramowanie to, pozwalające na przejęcie pełnej kontroli nad zainfekowanym nim telefonem, miało być wykorzystywane m.in. do inwigilowania Krzysztofa Brejzy, obecnie europosła KO, w czasie, gdy był on szefem sztabu wyborczego KO. Za pomocą Pegasusa inwigilowana miała być też prokurator Ewa Wrzosek, lider AGROUnii, a obecnie wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak, Roman Giertych (adwokat, dziś poseł KO) czy były wiceminister obrony, były dowódca wojsk lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak.