Reklama

Amerykański bank centralny będzie kolejną ofiarą Donalda Trumpa?

Po raz pierwszy we współczesnej historii Stanów Zjednoczonych prezydent rozważa zwolnienie prezesa banku centralnego. Rynki finansowe są mocno zaniepokojone możliwym odwołaniem Jerome’a Powella przez Donalda Trumpa.
Donald Trump i Jerome Powell

Donald Trump i Jerome Powell

Foto: REUTERS/Carlos Barria

Zebrani w środę w Gabinecie Owalnym republikańscy kongresmeni byli świadkami niezwykłej sceny. Donald Trump zaczął przed nimi wymachiwać projektem listu, który zawiera decyzję o pozbawieniu stanowiska Jerome’a Powella. Gdy wiadomość wyciekła poza mury Białego Domu, dolar przejściowo stracił aż 1,2 proc. swojej wartości wobec najważniejszych zagranicznych walut. I choć później prezydent zapewniał, że zmiana szefa banku centralnego jest na tym etapie „mało prawdopodobna”, to nie uspokoił inwestorów. Przejawem tego jest słabość dolara, który w ciągu roku stracił ponad 6 proc. w stosunku do złotego. A także bardzo wysoka rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji, która wynosi 4,47 proc. wobec 2,69 proc. dla porównywalnych niemieckich walorów. Takiej premii rynki finansowe domagają się za ryzyko zakupu amerykańskiego długu.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama