Łukasz Ż. to prawdopodobny sprawca tragicznego wypadku, który miał miejsce w połowie września na Trasie Łazienkowskiej. Zarzuca mu się, że w nocy z 14 na 15 września wjechał z prędkością 226 km/h w samochód, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. 37-letni ojciec zginął na miejscu, matka i dzieci trafiły do szpitala.
W połowie listopada Łukasz Ż. usłyszał w warszawskiej prokuraturze zarzuty spowodowania wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca i złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Jak informowali dziennikarze, od początku pobytu w areszcie Łukasz Ż. sprawiał służbie penitencjarnej wiele problemów. Nie stosował się do poleceń strażników więziennych oraz wulgarnie ich obrażał.