„Min. @w_zurek i jego ekipa kontynuują lot w kosmos i obecnie orbitują już poza układem logiki. Właśnie otrzymałem wezwanie w charakterze świadka w sprawie o pomocnictwo jak rozumiem do niedopełnienia obowiązku przyjęcia ślubowania przez Prezydenta” - napisał Bogucki na swoim profilu na X. Dołączył zdjęcie wezwania, na którym jako datę stawiennictwa wyznaczono 22 maja. Wezwanie dotyczy czynu z art. 18 § 3 Kodeksu karnego w związku z art. 231 K.k., czyli pomocnictwa do przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Co bada prokuratura w sprawie nieodebrania ślubowania

Jak informowaliśmy, śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 21 kwietnia na polecenie prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Jego przedmiotem są dwa zachowania. Pierwsze polegać ma na „ułatwieniu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego”. Ułatwienie to oparte ma być o budowanie przekonania, jakoby nieodebranie ślubowania przez prezydenta było zasadne i zgodne z prawem. Prokuratura stwierdziła, że w ten sposób miało dojść do działania na szkodę zarówno interesu prywatnego sędziów TK, jak i interesu publicznego. 

Czytaj więcej

Prokuratura wszczyna śledztwo ws. nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Drugi badany przez Prokuraturę Krajową czyn to niedopełnienie ustawowych obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych „zatrudnionych i wykonujących obowiązki w Trybunale Konstytucyjnym”, czym mieli oni działać na szkodę interesu prywatnego sędziów TK oraz interesu publicznego. Prokuratura wskazała także na złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych, mające polegać na niezapewnieniu czwórce sędziów Trybunału warunków pracy i wynagrodzenia, a także nieprzydzieleniu im spraw i niedopełnieniu formalności w związku z ich zatrudnieniem w TK. Prokuratura zakwalifikowała drugi z badanych czynów z art. 231 par. 1 kk w zw. z 218 par. 1a kk w zw. z art. 11 par. 2 kk (tj. zbieg nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz złośliwego lub uporczywego naruszania praw pracownika).

„Żurek i spółka kompromitują się niemiłosiernie zwłaszcza, że z jednej strony twierdzą, iż skuteczne ślubowanie odbyło się »wobec Prezydenta« podczas błazenady w Sejmie (choć Prezydenta tam nie było), a z drugiej w postępowaniu karnym twierdzą, że Prezydent nie przyjął ślubowania. Panie Żurek nie wiem czy Pan jeszcze może wrócić na grunt elementarnej logiki i uczciwości, ale życzę, żeby polityczne rozdwojenie jaźni, które wyrzuciło Pana tak daleko na orbitę amoku absurdu się skończyło – dla Pana dobra. Natomiast jeżeli uda się Panu kiedyś wrócić, to niech Pan odpowie dlaczego śledztwo w sprawie Zondacrypto wszczęte zostało dopiero 17 kwietnia tego roku po miesiącach bezczynności?” - napisał Zbigniew Bogucki na X.

Ministrowie Karola Nawrockiego mówią o próbie paraliżu i zastraszeniu

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefenaker przekazał, że takie wezwania otrzymali dziś także niektórzy urzędnicy Kancelarii Prezydenta. Nie podał jednak szczegółów. Wyraził jedynie opinię, że w ten sposób „Tusk z Żurkiem” próbują sparaliżować prace zaplecza prezydenta Nawrockiego.

Wieczorem w telewizji Polsat News Bogucki ocenił, że wezwania są próbą  zastraszenia pracowników Kancelarii Prezydenta.

- Bo mnie to obchodzi jak zeszłoroczny śnieg, te różnego rodzaju zabiegi pana Żurka i jego przybocznych, no ale zwykli pracownicy Kancelarii, kiedy dostają informację czy będą dostawali informację z prokuratury, to może być taki efekt mrożący – stwierdził prezydencki minister. - To jest po prostu głęboko nieuczciwe, żeby nie powiedzieć mocniej. No to jest próba wykorzystywania prokuratury, wykorzystywania służb do takiej bieżącej walki politycznej, po trupach do celu. Żurek to przegra, bo prawda jest po naszej stronie, bo sprawiedliwość jest po naszej stronie, bo prawo jest po naszej stronie – mówił.