Jak informuje katowickie wydanie Wyborcza.pl, do zatrzymania Waldemara B. doszło 22 kwietnia. Funkcjonariusze policji przeszukali mieszkanie, kancelarię i auto mecenasa. Następnego dnia Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zgodził się na tymczasowe aresztowanie prawnika na trzy miesiące.
Waldemar B. usłyszał sześć zarzutów: trzy dotyczą przestępstw przeciwko wolności seksualnej, dwa – posiadania środków odurzających, a jeden - zmuszenia do określonego zachowania. Waldemar B. nie przyznaje się do winy, jego pełnomocniczka twierdzi, że zarzuty wobec niego oparte są na pomówieniach.
Zatrzymanie ma związek z zawiadomieniem dwóch kobiet, które twierdzą, że zostały zgwałcone przez Waldemara B. Ze względu na dobro pokrzywdzonych oraz dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia okoliczności, w jakich miało dojść do gwałtów ani innych szczegółów sprawy.
TVN24 dowiedziała się, że rzecznik dyscyplinarny śląskiej adwokatury wszczął wobec adwokata postępowanie dyscyplinarne.
Waldemar B. niegdyś radca prawny, obecnie adwokat, prowadzi kancelarię w Katowicach. Na FB promuje się jako specjalista od spraw karnych. Na Instagramie i TikToku publikuje kontrowersyjne filmiki, w których dzieli się informacjami z dość rozrywkowego życia prywatnego oraz szczegółami spraw, które prowadzi jako adwokat.
Czytaj więcej
Adwokat Paweł K. został prawomocnie skazany na rok i sześć miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Po wypadku zn...