Sprawcy częściej chwytają za broń. Eksperci chcą zmian w przepisach

Z pistoletów coraz chętniej korzystają gangi. Głównym narzędziem zbrodni wciąż jest nóż. Eksperci zalecają zaostrzenie kryteriów dostępu do broni.

Publikacja: 08.12.2022 19:49

Sprawcy częściej chwytają za broń. Eksperci chcą zmian w przepisach

Foto: AdobeStock

Z najnowszych policyjnych statystyk wynika, że wzięciem znów cieszy się broń palna. W ubiegłym roku sprawcy różnego rodzaju przestępstw sięgnęli po nią 682 razy – tylko trochę częściej niż w ostatnich kilku latach. W 2020 r. – 635 razy. Nieco rzadziej użyli broni pneumatycznej – 263 razy, a wź346 przypadkach „innej” broni. W tym samym czasie sprawcy skorzystali przy popełnianiu swych przestępstw z 2900 niebezpiecznych narzędzi, np. noży.

Czytaj więcej

Jak uzyskać pozwolenie na broń?

Zdaniem kryminologów brak powszechnego dostępu do broni sprawia, że jest ona stosunkowo rzadko używana. Użytkownicy z reguły mają ją nielegalnie.

Na to nie potrzeba pozwolenia

Najczęściej w użyciu jest tzw. niebezpieczne narzędzie – w praktyce to zwykle nóż. Ale zdarzają się i pręty, kije bejsbolowe czy inne ostre narzędzia. 2900 takich przypadków w 2021 r. to o 40 więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Komendy Głównej Policji.

Miniony rok był pierwszym od pięciu lat, w którym nastąpił niewielki, a jednak wzrost liczby przestępstw z użyciem broni palnej. W 2017 r. było ich 874, rok później o ponad sto mniej, a w kolejnym roku – o przeszło 200 mniej – by w 2020 r. osiągnąć poziom 635 takich zdarzeń. W 2021 r. odnotowano ich 682. Ujmując rzecz szczegółowiej, w zbrodni zabójstwa broń wykorzystano w 27 przypadkach. W przestępstwach uszczerbku na zdrowiu w dziesięciu sytuacjach, a w bójce – w pięciu przypadkach.

– Wzrost, choć niewielki, przestępstw popełnianych z użyciem broni palnej może niepokoić– mówi „Rz” prof. Brunon Hołyst, kryminolog. – Nie chciałbym, żeby każdy obywatel w Polsce miał prawo do posiadania broni – dodaje ekspert.

Niepokoi go także wzrost liczby przestępstw popełnianych z użyciem broni pneumatycznej i myśliwskiej. Według policyjnych statystyk w 2020 r. było ich 200, natomiast w 2021 r. już 263.

– Uważam, że należałoby zaostrzyć kryteria dawania zezwoleń niezbędnych do legalnego posiadania takiej broni –mówi ekspert. I dodaje: – Coraz bardziej niebezpieczna staje się właśnie broń myśliwska, używana niekoniecznie w trakcie polowań.

Zwraca też uwagę na różnego typu broń, która pojawia się na rynku nielegalnie.

Witold Zontek, karnista z UJ, stanowczo nie chce komentować wyników statystycznych za ostatnie dwa lata.

– Mieliśmy covid, czas się zatrzymał – mówi „Rzeczpospolitej”.

Nielegalnie u gangsterów

Zauważa jednak, że cały czas dostęp do broni palnej jest mocno ograniczony.

– Tego rodzaju broń pojawia się głównie w porachunkach mafijno-gangsterskich. I oczywiście chodzi tu o broń zdobytą nielegalnie. To jest tak mała skala przestępczości, że należy przeprowadzić bardzo szczegółowe badania, by móc ferować opinie na temat jej użycia – uważa dr Zontek.

Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego