Minister infrastruktury wprowadza zmiany w przepisach regulujących szkolenie kandydatów na kierowców. Od dziś wszystkie samochody wykorzystywane do szkoleń muszą być oznaczone nazwą i adresem ośrodka szkolenia umieszczonymi na prawej i lewej stronie pojazdu. Obowiązek ten nie dotyczy motocykli, przyczep i tramwajów. Tym samym, po kilku latach z ulic znikną nieoznakowane „elki" i szara strefa szkolących bez uprawnień, których działalność rozkwitła po likwidacji wymogu znakowania samochodów do nauki jazdy.

Każdy, kto teraz rozpocznie kurs na prawo jazdy, dostanie instruktora prowadzącego. Ten będzie odpowiedzialny za poziom wyszkolenia. Trzeba pamiętać, że w styczniu 2017 r. ma zacząć działać rozbudowana baza Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, a nowy CEPiK ma udostępniać informacje o wykroczeniach popełnionych przez osoby wyszkolone przez danego instruktora prowadzącego w danej szkole jazdy.

Czym się zajmie instruktor prowadzący? Ma koordynować proces szkolenia; może brać udział w części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy na pisemny wniosek osoby szkolonej. Nie może jednak ingerować w jego przebieg.

Co należy do jego obowiązków?

Nowo powołany instruktor prowadzący realizuje co najmniej 50 proc. szkolenia praktycznego dla osoby szkolonej w danym ośrodku oraz przeprowadza albo bierze udział w egzaminie wewnętrznym kandydata. Za instruktora prowadzącego uznaje się także instruktora, który spełnia określone warunki. Chodzi o dwie sytuacje.

Po pierwsze, kiedy instruktor został wyznaczony dla osoby szkolonej przez kierownika ośrodka, jeżeli dotychczasowy instruktor nie prowadzi szkolenia. Po drugie, jeśli został wyznaczony dla osoby szkolonej przez kierownika ośrodka szkolenia, w którym kontynuuje szkolenie.

podstawa prawna: rozporządzenie z 4 marca DzU z 4 marca 2016 r., poz. 280