Zmieniony kodeks ma poprawić bezpieczeństwo stale rosnącej liczby cyklistów. Daje im więcej  praw  i wprowadza kary za ich łamanie. Mandaty grozić będą nie tylko kierowcom,  ale i rowerzystom. Wszystkich czeka nowy taryfikator.

Wśród zmian jest kilka takich, które szczególnie cieszą środowisko cyklistów. Pierwsza pozwala im niekiedy na poruszanie się chodnikiem. Cykliści będą  mogli z niego korzystać  pod warunkiem, że jadą z dzieckiem do lat dziesięciu lub jest zła pogoda albo kiedy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością  ponad 50 km/h.

Niekoniecznie fotelik

Druga równie ważna zmiana dotyczy podróżowania na rowerach z dziećmi. Teraz zamiast niewygodnych fotelików, szczególnie na dłuższej  trasie,  dzieci mogą być przewożone w przyczepkach rowerowych.

– Wystarczy wyjechać nad polskie morze. Tam, korzystając z przyczepek, podróżują całe rodziny z małymi dziećmi – przekonuje „Rz" Marcin Chłodnicki z kieleckiego stowarzyszenia miłośników rowerów. Co do tej zmiany zdania są podzielone.

– Nawet jeśli przepisy pozwolą na takie podróżowanie, to nie wyobrażam sobie odpowiedzialnych rodziców, którzy zabiorą dzieci na polskie drogi – tłumaczy Andrzej Dąbrowski z rzeszowskiego stowarzyszenia cyklistów.

Rower po nowemu

Obok  zasad  nowela wprowadza też nowe definicje m.in. roweru i wózka rowerowego. Według tej pierwszej rower to pojazd o szerokości do 90 cm poruszany siłą mięśni. Może być wyposażony w silnik elektryczny zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V, który rozpędza pojazd do maksymalnie 25 km/h.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Z kolei wózek rowerowy jest zdefiniowany jako pojazd mierzący ponad 90 cm szerokości, poruszany siłą mięśni  jadącego lub pomocniczym silnikiem.

Nowe przepisy cieszą cyklistów, ale nie ukrywają oni, że aby poprawić komfort jazdy, trzeba zrobić dużo więcej. I wymieniają: więcej ścieżek i pasów ruchu, więcej parkingów i stojaków na rowery, kampanie informacyjne o wzajemnych relacjach pomiędzy pieszymi, kierowcami i rowerzystami.

Zapłacą słono za wykroczenia

Minister spraw wewnętrznych i administracji proponuje poprawki do taryfikatora.  Naruszenie przez rowerzystę przepisów o korzystaniu z chodnika lub drogi dla pieszych kosztuje 50 zł; wjeżdżanie między jadące w kolumnie rowery i wózki rowerowe – 200 zł, a nieużywanie kasku przez pasażera motoroweru  – 100 zł.  Przy okazji w taryfikatorze pojawią się też nowe kwoty za inne wykroczenia,  np. złamanie zakazu wjazdu przez najcięższe pojazdy kosztować ma 350 zł.

– Proponowana wysokość mandatu powinna skutecznie zniechęcać kierujących takimi  pojazdami do naruszenia zakazu wjazdu – uzasadniają autorzy.

Przewóz osób w liczbie większej niż przewidziana w dowodzie rejestracyjnym wyceniono po 100 zł za każdego nadprogramowego pasażera,  ale nie więcej niż 500 zł.

Co się jeszcze zmienia?

- na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed nim rowerzysta, motorowerzysta lub motocyklista  może poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli umożliwia on opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku,

- kierujący pojazdem ma obowiązek przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu,

- kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony,

-kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

 

Podstawa prawna:

- nowela kodeksu drogowego z 1 kwietnia 2011 r. (DzU nr 92, poz. 530)

Czytaj również:

Przepisy bardziej przyjazne rowerzystom

Zobacz serwis:

Twoje prawo » Prawo drogowe