Decyzja w sprawie przyznania dotacji statutowej Narodowemu Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) w Świerku jest wadliwa. Tak uznali sędziowie WSA w Warszawie w wyroku z 24 stycznia 2012 r.
Sędziowie rozpatrywali skargę NCBJ na decyzję ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie wysokości dotacji na utrzymanie potencjału badawczego. Jest to tzw. dotacja stacjonarna, która stanowi ważną pozycję w przychodach instytutów i od niej zależy ich byt. Dla NCNJ jest elementem stabilności finansowej mimo że stanowi tylko 20 proc. jego przychodów.
Według NCBJ dotacja została zaniżona i wyliczona niezgodnie z przepisami rozporządzenia ministra nauki z 5 listopada 2010 r. w sprawie kryteriów przyznawania oraz rozliczania środków finansowych na naukę. W efekcie Centrum brakowało funduszy na wynagrodzenia dla blisko 1,1 tys. pracowników.
NCBJ powstało w 2011 r. przez włączenie Instytutu Energii Atomowej „Polatom" do Instytutu Problemów Jądrowych im. A. Sołtana. Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem w takiej sytuacji przy wyliczaniu dotacji na kolejny rok powinna decydować najwyższa kategoria naukowych połączonych jednostek. W tym przypadku byłaby to kat. A. Taką miał IPJ. Polatom miał niższą kategorię – B.
Minister nauki przyznał NCBJ na 2012 r. 13,6 mln zł. Suma dotacji na 2011 r. dla obu instytucji wyniosła 16,2 mln zł. NCBJ oczekiwał wyższej kwoty.
– Oznacza to, że resort nauki zastosował mniej korzystny dla NCBJ algorytm – mówi prof. Grzegorz Wrochna, dyrektor NCBJ. – Niższa kategoria obniża wysokość wsparcia.
Według NCBJ na dotacje nie powinna mieć wpływu niższa kategoria przyłączonego Polatomu. Byłoby tak, gdyby została wyliczona na podstawie § 6 ust. 3c wspomnianego rozporządzenia. Ten pogląd podzielił warszawski WSA. Wyrok nie jest prawomocny.
– Werdykt sądu paradoksalnie jest korzystny zarówno dla NCBJ jak i dla ministerstwa. Przedstawiciele MNiSW wielokrotnie podkreślali, że doceniają rangę i osiągnięcia NCBJ, ale dotacji zwiększyć nie mogą, ze względu na sztywne przepisy. Interpretacja prawa wskazana przez WSA otwiera Ministerstwu drogę pozytywnego rozwiązania problemu. Dla nas decyzja sądu jest o tyle ważna, że pozwala oderwać się od zaszłości z poprzedniej epoki. Dotacja została obcięta już ponad 20 lat temu i pozostawała na bardzo niskim poziomie, a stanowiła podstawę do ustalania dotacji na rok następny. W efekcie NCBJ, choć należy do najlepszych jednostek naukowych w kraju, otrzymywał w przeliczeniu na naukowca średnio dwa razy mniej od innych instytutów – mówi Grzegorz Wrochna.
Resort nauki w 2012 r. przyznało NCBJ dodatkowo 7 mln zł, uznając w pewnym sensie jego racje, ale zamierza złożyć skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Choć ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia.
NCBJ prowadzi wiele międzynarodowych projektów, współpracuje m.in. przy projekcie Wielkiego Zderzacza Hadronów. Do niego należy jedyny w Polsce reaktor jądrowy Maria.
sygnatura akt: V SA/Wa 2024/12