Premier Donald Tusk i RCB z apelem na sylwestra. „Zdecydowanie odradzam”

Jeżeli odpalasz fajerwerki, rób to ostrożnie i stosuj się do instrukcji. Zapewnij bezpieczeństwo i spokój swoim zwierzakom. Piłeś? Nie wsiadaj za kierownicę - to sylwestrowy apel Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Wpis w mediach społecznościowych dotyczący świętowania końca roku zamieścił też Donald Tusk.

Publikacja: 31.12.2023 11:49

Premier Donald Tusk i RCB z apelem na sylwestra. „Zdecydowanie odradzam”

Foto: PAP/Marian Zubrzycki

W ostatni dzień roku Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało komunikat przypominający o zasadach bezpieczeństwa w związku z zabawami sylwestrowymi i świętowaniem Nowego Roku. Przypomina m.in., żeby picia alkoholu nie łączyć z przyjmowaniem leków.

„Alkohol wchodzi w niebezpieczne interakcje z większością leków, i może spowodować, że te leki nie będą działać w prawidłowy sposób albo staną się dla nas toksyczne i niebezpieczne dla zdrowia. Może się zdarzyć tak, że alkohol wzmocni działanie leków, bądź je dramatycznie obniży” - ostrzega RCB. Apeluje także, by nie pić alkoholu nieznanego pochodzenia, z tzw. nieoficjalnych rozlewni, który stanowi śmiertelne zagrożenie  dla życia i zdrowia.

„W takim alkoholu może zawierać się metanol, czyli związek który jest bardzo toksyczny i bardzo trujący. Dawka metanolu która zagraża naszemu zdrowiu to zaledwie 4ml, a dawka śmiertelna to 30 ml. Najgorsze w tym jest to, że alkohol metylowy w smaku i zapachu nie różni się niczym od etylowego, czyli tego przeznaczonego do spożycia. To rozróżnienie możliwe jest dopiero po badaniach laboratoryjnych” - czytamy w komunikacie.

Co grozi za jazdę pod wpływem alkoholu

RCB apeluje również, by nie prowadzić pojazdów po wypiciu alkoholu. „Stwarzamy tym zagrożenie dla siebie, dla naszej rodziny i dla wszystkich tych, którzy korzystają w tym samym czasie z dróg. Kierując pod wpływem alkoholu nasza uwaga jest rozproszona, a reakcje bywają mocno opóźnione. Nie potrafimy we właściwy sposób ocenić odległości, a sam alkohol namawia nas do brawury. Nieważne czy to kilka kieliszków, czy pół piwa. Pod żadnym pozorem nie wsiadajmy po alkoholu za kółko. Zadbajmy o to, żeby Sylwester był przywitaniem nowego roku, a nie pożegnaniem się z życiem” - czytamy.

Jeśli kierowca prowadzi auto, mając od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi, popełnia wykroczenie i grozi utrata prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat, grzywna w wysokości od 2 500 zł do 30 000 zł lub nawet 30-dniowy areszt oraz 15 punktów karnych. Jeśli we krwi jest więcej niż 0,5 promila alkoholu, kierujący popełnia przestępstwo i musi się liczyć z takimi konsekwencjami: zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata, grzywna w wysokości od 2 500 zł do 30 000 zł, dodatkowa kara pieniężna na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej od 5 000 zł do 60 000 zł, 15 punktów karnych, pozbawienie wolności do lat 3, konfiskata auta.

Czytaj więcej

Co czwarta ofiara wypadków na drogach ginie przez pijanych kierowców

Przypomnijmy też, że po alkoholu lepiej nie wsiadać także na rower czy hulajnogę. Za takie wykroczenie nie grożą nam wprawdzie punkty karne, ale narażamy się na mandat: 1000 zł - gdy stężenie alkoholu w organizmie wynosi od 0,2 do 0,5 promila, oraz 2500 zł (powyżej 0,5 promila). 

Fajerwerki w sylwestra. Kiedy można korzystać?

Zgodnie z prawem, odpalanie fajerwerków w miejscach publicznych dozwolone jest jedynie w okresie od 31 grudnia do 1 stycznia włącznie. Przedwczesne próby lub odpalanie pozostałości po zabawie sylwestrowej są nielegalne. Osobne ograniczenia mogą dotyczyć także określonych stref przestrzeni powietrznej.  

 RCB radzi, by wszystkie petardy i fajerwerki kupować tylko w sprawdzonych i rzetelnych sklepach w oryginalnych opakowaniach z instrukcją obsługi w języku polskim. „Przed odpaleniem powinniśmy sprawdzić czy ten produkt jest kompletny, nieuszkodzony, czy nie ma wad fabrycznych (pęknięcia, wybrzuszenia, wgniecenia). Jeżeli takie zauważymy, pod żadnym pozorem nie możemy odpalać takiego ładunku” - ostrzega RCB.

Według statystyk straży pożarnej ofiarami fajerwerków w 80 proc. są mężczyźni w wieku 19–50 lat. Najczęstsze przypadki to urazy kończyn górnych, poparzenia oczu. Zdarzają się także poparzenia chemiczne dróg oddechowych, uszkodzenia słuchu, amputacje: palców, dłoni, niekiedy całych kończyn górnych, rozległe oparzenia: skóry na twarzy, kończynach, klatce piersiowej.

Najwyższą ostrożność RCB zaleca w przypadku odpalania fajerwerków w obecności dzieci.„Nie pozwólmy na to, aby dzieci podchodziły do petard czy fajerwerków. Jeżeli jesteśmy po spożyciu alkoholu, również nie podejmujmy próby odpalania petard. Jeżeli mimo próby odpalenia ładunek nie eksplodował we właściwy sposób, nie powinniśmy podchodzić do niego i sprawdzać co się wydarzyło. Może zdarzyć się tak, że ten efekt eksplozji nastąpi z opóźnieniem, a my podchodząc do ładunku narażamy swoje życie i zdrowie. Pamiętajmy, że te niestosowanie się do zasad bezpieczeństwa grozi trwałym kalectwem, a nawet śmiercią” - podkreśla RCB.

 „Zachęcamy oczywiście do porzucenia tej tradycji odpalania fajerwerków na Sylwestra, ale jeżeli ktoś chciałby mimo wszystko uatrakcyjnić swój wieczór kolorami na niebie pamiętajmy aby chronić nasze zwierzęta przed błyskiem i hukiem” - apeluje RCB.

Zwraca uwagę, że 31 grudnia to dla czworonogów jeden z najbardziej stresujących w ciągu roku. „Huk fajerwerków może wywołać u nich strach, panikę. Huk zwiększa stres i przez to zwierzęta mogą stać się agresywne, szukając schronienia mogą nawet uciec. Zapewnijmy im komfortowe warunki, bezpieczeństwo i odizolowanie od tych czynników zewnętrznych, które mogą powodować u nich strach” -  wzywa RCB.

Co odradza w sylwestra Donald Tusk?

Wpis na okoliczność świętowania zakończenia 2023 roku opublikował z kolei w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. „Co jako premier odradzam robić w Sylwestra? Odpalać petardy przy tych, którzy się boją” - to przesłanie nagrania, na którym szef rządu pojawia się razem ze swoim psem.

Tuż przed Wigilią  posłowie KO mówili w Sejmie o planach zmiany przepisów m.in. w sprawie zakazu używania materiałów pirotechnicznych, takich jak fajerwerki. Chcą wprowadzić je w tej kadencji Sejmu.

- To co dla niektórych z nas jest niewinną zabawą, dla zwierząt jest przeżywanym co roku koszmarem. Tysiące dzikich i domowych zwierząt, na skutek ogromnego stresu, traci w okresie noworocznym życie. Uciekające w panice ptaki rozbijają się o ściany budynków. Psy i koty umierają na zawał serca. Wybudzone z zimowego snu dzikie zwierzęta giną, bo ich rytm życia został zaburzony - mówiła posłanka Klaudia Jachira. 

Czytaj więcej

Czy psy boją się huku fajerwerków - odpowiada behawiorystka i miłośniczka psów
ZUS
ZUS przekazał ważne informacje na temat rozliczenia składki zdrowotnej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Prawo karne
NIK zawiadamia prokuraturę o próbie usunięcia przemocą Mariana Banasia
Aplikacje i egzaminy
Znów mniej chętnych na prawnicze egzaminy zawodowe
Prawnicy
Prokurator Ewa Wrzosek: Nie popełniłam żadnego przestępstwa
Prawnicy
Rzecznik dyscyplinarny adwokatów przegrał w sprawie zgubionego pendrive'a