Tą historią od kilku dni żyje cała Polska. Pani Joanna zdecydowała się przerwać ciążę, która miała zagrażać jej zdrowiu. Zamówiła (sama) i przyjęła tabletkę poronną. Kiedy po jej zażyciu poczuła się źle, zadzwoniła do swojej lekarki. Wkrótce przyjechała po nią karetka, ale wraz z policją. W szpitalu była już pilnowana przez policjantów. Zabrano jej laptopa i telefon.
O co chodziło śledczym?
Prokuratura w wydanym oświadczeniu potwierdziła, że w sprawie prowadzone jest śledztwo z art. 152 kodeksu karnego.
Czytaj więcej
Poseł PiS Marek Suski został zapytany o interwencję policji w sprawie kobiety z Krakowa, która zażyła tabletkę poronną. Przekonywał, że w Polsce ob...
Ten stanowi, że kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. W paragrafie 2 przepis ten mówi, że tej samej karze (do trzech lat więzienia) podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.
I na koniec paragraf 3 tego przepisu. Na jego mocy każdy, kto dopuszcza się przerwania ciąży, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Sytuacja pani Joanny wyglądała jednak zupełnie inaczej i nie ma nic wspólnego z kodeksem karnym. Kobieta przeprowadziła bowiem aborcję samodzielnie.
Czytaj więcej
Sprawa Joanny z Krakowa, którą policja zatrzymała w szpitalnym oddziale ratunkowym, zmusiła do upokarzających czynności i której zabrała laptopa i...
– Nie można tu mówić o przestępstwie, ponieważ przerywanie własnej ciąży w Polsce nie jest karane – podkreślają prawnicy.
Istnieją jednak przepisy, które gwarantują kobiecie poszanowanie jej praw w tak trudnej sytuacji (innym pacjentom także). Przykład? Artykuł 20 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta stanowi, że pacjent w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych ma prawo do poszanowania intymności i godności. I ten przepis w przypadku pani Joanny z pewnością został złamany. I pewnie z czasem pojawi się w tej sprawie wniosek o odszkodowanie.