Od 1 września obowiązkiem szkolnym zostaną objęte dzieci siedmioletnie. Jest problem, bo w nowelizacji ustawy o systemie oświaty nie wprowadzono przepisów przejściowych. Do końca sierpnia działają więc stare przepisy, zobowiązujące rodziców sześciolatków do zapisania ich do szkoły.

Rekrutacja prowadzona po staremu

– Wynika z nich, że rodzice dzieci urodzonych w 2010 r., a więc sześcioletnich, muszą zgłosić swoje dzieci do szkoły, by wykonać ustawowy obowiązek. W przeciwnym wypadku powinni złożyć wniosek do dyrektora szkoły o odroczenie obowiązku szkolnego – mówi Sylwia Wachowska, prawnik, radna Rady Dzielnicy Wilanów m.st. Warszawy.

318 tys. sześciolatków

wykonuje w tym roku obowiązek szkolny – wynika ze statystyk Ministerstwa Edukacji Narodowej

Radna wyjaśnia, że postępowanie rekrutacyjne jest prowadzone przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego, a więc na rok szkolny 2016/2017 – przed 1 września 2016 r. Powinno się więc odbywać na podstawie obowiązujących w tym czasie przepisów.

Nie wszyscy samorządowcy są jednak tak jednoznaczni w interpretacji przepisów.

Zamieszanie w placówkach

– Istotnie jest problem z przepisami przejściowymi nowelizacji ustawy o systemie oświaty – mówi Grzegorz P. Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. – Literalna analiza przepisów prowadzi do wniosku, że rodzice sześciolatków powinni zapisać je do szkoły. Należy jednak uwzględnić fakt istnienia już uchwalonej ustawy znajdującej się w okresie vacatio legis – podkreśla Kubalski. I dodaje, że to, jak będzie wyglądała rekrutacja, będzie zależało od konkretnej jednostki samorządu terytorialnego.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Można więc w praktyce wyobrazić sobie zarówno prowadzenie postępowania rekrutacyjnego na podstawie stanu prawnego obowiązującego dopiero od 1 września (rekrutacja dotyczy bowiem roku szkolnego), jak i przyjęcie rozwiązania, że rekrutacja odbędzie się według dotychczasowych regulacji.

21 proc. sześciolatków

, które miały we wrześniu 2015 r. pójść do szkoły, dostało odroczenie

– Brak przepisów przejściowych może wywołać zamieszanie w gminach. Dlatego lepiej byłoby szybko znowelizować ustawę tak, by rodzice mieli pewność, jakie prawo obowiązuje – mówi Marek Olszewski ze Związku Gmin Wiejskich. I dodaje, że również w interesie gmin leży wyjaśnienie tej sytuacji. Nie chcą mieć bowiem w rejestrach przyszłych uczniów dzieci, które nie pójdą do szkoły.

Przedstawione wątpliwości mają także inny wymiar.

– Obowiązująca jeszcze teraz ustawa przewiduje, że do klasy pierwszej szkoły podstawowej można przyjąć już dziecko pięcioletnie – na wniosek rodziców i za zgodą dyrektora szkoły. Takiej możliwości nie będzie już od 1 września 2016 r. – mówi Sylwia Wachowska.

Nie jest więc jasne, czy pięciolatek, który został zapisany do szkoły zgodnie z prawem, będzie mógł do niej we wrześniu uczęszczać.

Niepewność co do prawa

Konstytucjonaliści krytykują ustawę.

– Niewątpliwie ustawa jest wadliwa. Obywatel nie ma pewności co do prawa. Nie wie, jakie są jego obowiązki. Ustawodawca powinien wyjaśnić, co mają robić w tej sytuacji zarówno rodzice, jak i gminy – podkreśla prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista. Dodaje, że w tej chwili ciężko jest jednoznacznie wskazać, jak powinni zachować się rodzice.