Czas ucieka, a szuflady posłów i senatorów wciąż są wypełnione projektami. Na cały proces ustawodawczy czeka przyjęty pod koniec grudnia przez rząd projekt noweli, która pozwoli rodzicom bez pytania sądu rodzinnego odrzucić spadek za małoletnie dziecko, jeśli opiekunowie sami już to wcześniej uczynili.
Zmiana prawa uprości postępowania spadkowe i uchroni rodzinę zmarłego przed przekroczeniem terminu na taką decyzję, a w efekcie przed zadłużonym spadkiem. Nowelizacja ma też ograniczyć krąg spadkobierców dalszych krewnych (gdy nie ma małżonka zmarłego, a nawet dziadka i wchodzą do spadku jego zstępni), co pozwoli jednocześnie ułatwić zgromadzenie wszystkich spadkobierców i przeprowadzić szybsze postępowanie spadkowe.
Przedsiębiorcy z nadzieją patrzą natomiast na dobiegające końca prace nad przepisami, które pozwolą bezpiecznie przekazywać majątek firmy następcom. Ustawą o fundacji rodzinnej, którą Sejm uchwalił w połowie grudnia u.br., wkrótce zajmie się Senat.
Odciążeniu sądów ma z kolei służyć zmiana prawa o notariacie, która przewiduje dopuszczenie rejentów do dokonywania niektórych wpisów w księgach wieczystych oraz wydawania nakazów zapłaty. Sejm co prawda odrzucił ten projekt w II czytaniu, chodziło jednak głównie o zastrzeżenia do regulacji przewidujących zwiększenie nadzoru nad notariuszami i ich samorządem. Wystarczy więc poszukać w tym zakresie kompromisu, którego Ministerstw Sprawiedliwości, autor projektu, nie wyklucza, zapowiadając ponowienie skorygowanej propozycji.
Czytaj więcej
Prawodawca i tym razem okrasił początek roku pokaźną ilością zmian w prawie. Dla własnego dobra powinniśmy je poznać. Te najważniejsze przypominamy...
Jeszcze pilniejszą kwestią jest odciążenie zasypanego sprawami tzw. sądu frankowego, czyli specjalnie wyznaczonego wydziału Sądu Okręgowego w Warszawie. Obecnie rozprawy są tam wyznaczane na 2025 r. i z każdym dniem terminy są coraz odleglejsze. Receptą ma być poprawka zgłoszona do procedowanej obecnie w Sejmie nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, która przewiduje, że przez pięć lat pozwy spoza lewobrzeżnej Warszawy mają być kierowane do sądów właściwych dla miejsca zamieszkania frankowicza. Nie wszyscy eksperci chwalą ten pomysł, wskazując, że kluczem do sukcesu byłaby przede wszystkim większa liczba sędziów specjalizujących się w sprawach frankowych i rozpoznających tego typu spory. To jednak wymaga czasu.
Ale wspomniana nowela zawiera także ok. stu zmian, które mają udrożnić prowadzenie spraw cywilnych i wzmocnić konsumentów w sądach. Dla konsumentów przewidziano odrębne postępowanie, w którym przedsiębiorca będzie miał obowiązek powołania wszystkich twierdzeń i dowodów już w pozwie, a gdy będzie pozwany – w odpowiedzi na pozew, w terminie wyznaczonym przez sędziego. Z kolei występujący z pozwem nakazowym przeciwko konsumentowi będzie musiał przedłożyć nie tylko weksel, ale i umowę zabezpieczoną wekslem, bez której sąd nie wyda nakazu. I wreszcie – pismo wnoszone przez adwokata (radcę) będzie musiało zawierać wyraźnie wyodrębnione oświadczenia, twierdzenia oraz wnioski dowodowe, pod rygorem ich pominięcia.
– Odciążenie sędziów i przyhamowanie lawinowej zmiany prawa to są kluczowe oczekiwania sędziów i występujących przed nimi prawników – ocenia Cezary Zalewski, sędzia gospodarczy z Warszawy.
Choć sprawy cywilne toczą się w swej masie mimo sporu o sądy, ten ostatni wyraźnie utrudnia pracę zwłaszcza Sądowi Najwyższemu. W tym kontekście ważne są losy nowelizacji ustawy o SN, której I czytanie Sejm planuje przeprowadzić jeszcze w tym tygodniu.
Czytaj więcej
"Rzeczpospolita" rekomenduje, jakimi problemami powinien zająć się parlament przed końcem kadencji.