Reklama

Igor Tuleya: Nie da się państwa bezprawia zbudować bez pomocy posłusznych prawników

Nie da się państwa bezprawia zbudować bez pomocy posłusznych prawników i często to posłuszeństwo było wymuszane - tak warszawski sędzia Igor Tuleya skomentował opublikowany raport Prokuratury Krajowej w sprawie śledztw prowadzonych za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Publikacja: 15.01.2025 12:05

Igor Tuleya: Nie da się państwa bezprawia zbudować bez pomocy posłusznych prawników

Foto: Fotorzepa

mat

We wtorek Prokuratura Krajowa przedstawiła częściowy raport, dotyczący śledztw prowadzonych w czasie, kiedy ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro. Wynika z niego, że w ponad 160 na 200 zbadanych postępowań prokuratorskich były nieprawidłowości. Miało dochodzić do nacisków na prokuratorów, ingerowania przełożonych w decyzje procesowe czy celowego przedłużania śledztw.

Zbadano postępowania dotyczące m.in.: mowy nienawiści, przedstawicieli większości rządzącej w latach 2016–2023, przyznania dotacji dla organizacji bliskich byłej władzy, Trybunału Konstytucyjnego, inicjowania postępowań karnych dla osiągnięcia celów politycznych, wykorzystywania prokuratury dla prywatnych celów kierownictwa oraz dotyczące przeciwników politycznych czy obywateli występujących po stronie praworządności.

Obecny minister sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił, że "raport pokazuje wstrząsający obraz prokuratury, która w czasach Zbigniewa Ziobry i Bogdana Święczkowskiego nie służyła w pierwszej kolejności obywatelom czy państwu, a przede wszystkim jednej partii politycznej. Takie wartości jak prawo i sprawiedliwość były całkowicie podporządkowane walce politycznej i budowaniu poczucia bezkarności". Zapowiedział, że prokuratorzy mogą się spodziewać nie tylko postępowań dyscyplinarnych, ale także karnych. 

Czytaj więcej

Raport o prokuraturze w czasach rządów PiS. Bodnar zapowiada postępowania karne

Igor Tuleya: Minister Ziobro stworzył system, który był bardzo pomocny, żeby wywierać nacisk na prawników

O przedstawiony raport był pytany w TVN24 warszawski sędzia Igor Tuleya. - Minister Ziobro stworzył taki system, który był bardzo pomocny, żeby wywierać nacisk na sędziów, czy na prawników, bo poza rzecznikami dyscyplinarnymi mieliśmy prezesów sądów przyniesionych w teczkach, którzy też mieli możliwość uprzykrzania życia sędziom – stwierdził. Jak dodał, „nie da się państwa bezprawia zbudować bez pomocy posłusznych prawników i często to posłuszeństwo było wymuszane tymi postępowaniami dyscyplinarnymi czy karnymi”. 

Reklama
Reklama

Tuleya odniósł się również do postępowań wobec sędziów i prokuratorów, którzy "sprzeniewierzyli się rocie ślubowania". - Odwołując się do słów byłego już ministra pana Ziobry: no nie ma świętych krów. Każdy, bez względu na to, czy jest prokuratorem, sędzią czy politykiem, jeśli narusza prawo, postępuje nieetycznie, powinien ponosić odpowiedzialność - stwierdził. - Sędziowie, którzy postępowali nieetycznie, powinni odpowiadać dyscyplinarnie. A ci, którzy naruszyli obowiązujące prawo, popełnili przestępstwa, powinni stanąć przed prokuratorem, a później przed niezależnym sądem - dodał.

Czytaj więcej

Raport Adama Bodnara. Śledczy rozliczają prokuraturę z czasów PiS
Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama