Dwie włoskie instytucje zajmujące się analizami sytuacji na rynku pracy – FiordiRisorse i obserwatorium JobPricing – opublikowały wyniki badań nad wpływem powiadomień otrzymywanych na telefon na produktywność w pracy. Badania oparte zostały o ankiety przeprowadzone wśród pracowników różnych firm. Wyniki analiz przytacza dziennik Corriere della Sera.
Powiadomienia na telefon odciągają uwagę pracowników od pracy
Z odpowiedzi udzielonych w ankietach wynika, że zaledwie 20 proc. pracowników jest w stanie powstrzymać się przed natychmiastową odpowiedzią na wiadomość, którą dostali na telefon. 18,1 proc. zawsze reaguje od razu, a 61,5 proc. postępuje tak w większości przypadków.
Takie szybkie reakcje na powiadomienia na telefonie mogą skutkować spadkiem produktywności w pracy. Spadek ten jest zaś możliwy do zmierzenia w kategoriach ekonomicznych, w których staje się konkretnym kosztem. Chociaż nie można zrobić tego w sposób obiektywny na dużą skalę – co podkreślają autorzy włoskich badań – to jest to możliwe w przypadku niewielkiej grupy respondentów. Tak też postąpiło obserwatorium JobPricing w trakcie analizy przeprowadzonych ankiet. Mimo że uzyskane wyniki mają jedynie charakter orientacyjny i nie posiadają wartości naukowej – co podkreślają sami badacze – obrazują skalę problemu.
Czytaj więcej
Przedstawiciele pokolenia Z uważają, że dorosłość zaczyna się w wieku 27 lat, a jej wyznacznikiem jest m.in. niezależność finansowa i przedkładanie...
Odbierasz powiadomienia na telefon w pracy? Marnujesz godzinę dziennie
12,9 proc. – tyle, według badań, wynosi spadek naszej produktywności w pracy przez powiadomienia na telefon, które odbieramy w jej trakcie. Odpowiada to około 8 minutom pracy na godzinę i 1 godzinie w czasie ośmiogodzinnego dnia pracy.
Ile kosztuje pracodawcę takie rozproszenie pracownika? Obliczyli to autorzy włoskich badań. Wzięli pod uwagę, że w 2023 roku średnie wynagrodzenie we Włoszech wyniosło 30 838 euro brutto rocznie. Z tego 13 proc., czyli koszty spadku produktywności pracownika, to 3995 euro brutto rocznie. Tym samym koszty pracodawcy to aż 5593 euro rocznie, przy jednoczesnym braku korzyści dla firmy.
Odbieranie powiadomień na telefon w pracy źle wpływa na jej jakość
Okazuje się, że nieuwaga spowodowana przez powiadomienia otrzymywane na telefon wpływa nie tylko na spadek produktywności w pracy. Może być także przyczyną błędów popełnianych w trakcie jej wykonywania i niedotrzymywania ustalonych terminów, co czasami lub nawet często zauważa około 40 proc. ankietowanych.
Włoscy badacze zauważyli, że w 30 proc. przypadków rozproszenie w pracy znacząco wpływa na popełnianie błędów. Za te generujące najwyższe koszty uznano dodatkowy czas poświęcany na nadrabianie zaległości oraz niską jakość końcowych efektów pracy.
Czytaj więcej
Wyniki najnowszego badania wśród pracowników jasno pokazują, że pokolenie Z ma inne podejście do tego, jak pracodawcy powinni wyrażać uznanie w pra...
Jesteś zdezorganizowany w pracy? Winny może być twój telefon
Według raportu FiordiRisorse i obserwatorium JobPricing zjawisko nieuwagi w pracy – nazwane w nim „ekonomią nieuwagi” – przyczynia się do dezorganizacji pracy w firmie. Ponad 95 proc. ankietowanych jest pogodzonych z faktem, że ich codzienny plan pracy zależy od czynników zewnętrznych. Spośród nich 37,2 proc. ma świadomość, że nie jest w stanie trzymać się ustalonego planu, a 14,1 proc. przestało nawet planować swój dzień pracy.
Nawet spotkania nie są już postrzegane jako czas przeznaczony na organizację i dyskusję. Dla 60,8 proc. respondentów są one mało przydatne, a według 50,8 proc. jest ich za dużo i utrudniają codzienną pracę. 58,9 proc. ankietowanych uważa, że trwają one za długo, a to powoduje spadek koncentracji (56,5 proc.) i nie dostarcza przydatnych informacji (46,3 proc.).
Firmy nieświadome negatywnych skutków wynikających z korzystania przez pracowników z telefonów?
Autorzy badań uważają, że zjawisko rozproszenia uwagi w pracy jest na tyle powszechne, że jego wyeliminowanie jest bardzo trudne. Aby było możliwe, firmy same muszą rozpoznać je jako problem i dostrzec jego wpływ na swoje wyniki finansowe.
Czytaj więcej
Pokolenie Z ma sporo trudności z odnalezieniem się na rynku pracy i w sztywnych korporacyjnych strukturach. Z tego względu wiele amerykańskich firm...
Tymczasem jedynie około 30 proc. pracowników twierdzi, że ich firma aktywnie zajmuje się problemem rozproszenia uwagi i stara się przeciwdziałać mu za pomocą odpowiednich przepisów i szkoleń. Natomiast 75 proc. ankietowanych jest zdania, że w ich miejscu pracy nie robi się nic, aby walczyć z tym szkodliwym zjawiskiem.
Okazuje się jednak, że część pracowników ma świadomość negatywnego wpływu rozproszenia uwagi na swoją pracę i stara się samodzielnie temu przeciwdziałać. W tym celu 21,4 proc. wyłącza powiadomienia w swoich urządzeniach, a 26,8 proc. wprowadza do swojego harmonogramu pracy ściśle określone chwile przeznaczone na odpoczynek. Ponadto 14,1 proc. respondentów stara się trzymać swoje urządzenia z dala od siebie, aby te nie rozpraszały ich uwagi. Jedynie 1 na 5 osób twierdzi, że nie podejmuje żadnych działań.
Badanie poświęcone tematowi rozproszenia uwagi w miejscu pracy FiordiRisorse i obserwatorium JobPricing przeprowadziły w lipcu i sierpniu tego roku. Anonimowe ankiety wypełniło 878 włoskich pracowników – przede wszystkim umysłowych.