Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 maja.
W badanej przez sąd sprawie z wnioskiem o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy z pracownikiem-radnym wystąpił dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Motywował go tym, że pracownik ten został skazany za pozyskiwanie i przekazywanie osobie nieuprawnionej informacji o działkach, na które nie złożono wniosków o dopłaty bezpośrednie. Osoba ta składała wnioski o dopłaty, a pracownik uzyskiwał od niej korzyści finansowe.
Rada powiatu zgody odmówiła. W uzasadnieniu uchwały wskazała, że wyrok skazujący nie jest prawomocny, a w konsekwencji radny wciąż korzysta z domniemania niewinności.
Stanowisko rady potwierdził wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie (sygn. III SA/Lu 655/ 14), od którego skargę kasacyjną do NSA wniósł dyrektor Oddziału ARiMR. Ten skargę oddalił.
– Istota skargi kasacyjnej sprowadza się do sposobu rozumienia art. 22 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym – uzasadniał Leszek Kamiński, sędzia NSA.
Zgodnie tym przepisem rozwiązanie z radnym stosunku pracy wymaga uprzedniej zgody rady, która odmówi zgody, jeżeli podstawą rozwiązania tego stosunku są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu. W orzecznictwie NSA ugruntował się jednak pogląd, że rada może odmówić zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym także z innych przyczyn.
– Dlatego radni zawsze powinni wniosek pracodawcy zbadać – wskazywał sędzia Kamiński. – A o motywach, którymi kierowała się rada, można się dowiedzieć tylko z uzasadnienia uchwały – dodawał.
W uzasadnieniu badanej uchwały wskazano właśnie te inne okoliczności, a mianowicie brak prawomocności orzeczenia skazującego pracownika. W konsekwencji rada nie mogła podjąć innej uchwały.
sygnatura akt: II OSK 890/15