Reklama
Rozwiń
Reklama

Więcej wolnego? Biznes na razie nie chce o tym słyszeć

Dzień wolny za święto, które przypada w niedzielę? O takiej treści petycję do Sejmu złożyła Fundacja „Można Lepiej!” Przedsiębiorcy są sceptyczni.

Publikacja: 16.01.2026 13:01

Więcej wolnego? Biznes na razie nie chce o tym słyszeć

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego fundacja „Można Lepiej!” postuluje zmianę przepisów dotyczących dni świątecznych przypadających w niedzielę?
  • Jak obecne przepisy pracy różnicują dni świąteczne przypadające w soboty i niedziele?
  • Jakie argumenty fundacja przedstawia w swojej petycji skierowanej do Sejmu?
  • W jaki sposób kalendarz na rok 2026 wpływa na debatę o dniach wolnych od pracy?
  • Jakie są potencjalne implikacje dla przedsiębiorstw wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących dni wolnych za święta przypadające w niedzielę?

Organizacja w swojej petycji zwróciła uwagę, że gdy święto przypada w sobotę, to wtedy każdy zatrudniony może w innym terminie odebrać w zamian dzień wolny. Zasada ta jednak nie obowiązuje w przypadku, jeżeli uroczystość wypadnie w niedzielę. Jak wskazuje fundacja, mimo że sytuacja jest właściwie identyczna dla większości zatrudnionych, to kodeks pracy oba przypadki traktuje zupełnie inaczej. Dlatego organizacja postuluje, żeby pracownicy mogli odbierać wolne niezależnie od tego, czy święto wypada w sobotę lub niedzielę, co wydaje się po prostu, w ich ocenie, konsekwentnym rozwiązaniem.

Czytaj więcej

Krótszy tydzień pracy: Pracownicy widzą w tym szansę, a pracodawcy wprost przeciwnie

Niekorzystny tegoroczny kalendarz 

I podaje przykład, że w 2026 r. kalendarz układa się bardzo niekorzystnie dla pracowników. Dni 3 maja i 1 listopada wypadają właśnie w niedzielę, więc święta nie wpłyną na czas, jaki trzeba będzie przepracować. Sytuacja wyglądałaby jednak zupełnie inaczej, gdyby uroczystości przypadły na sobotę, wtedy każdy zatrudniony mógłby odebrać w danym okresie rozliczeniowym dzień wolny, co często miało miejsce w ostatnich latach. „Może warto zastanowić się zatem, w czym niedziela jest gorsza od soboty?” – podkreślają autorzy petycji. Dalej twierdzą też, że w poprzednich latach przepis nie budził kontrowersji, bo od 2022 r. żadne święto nie przypadało w ostatnim dniu tygodnia. Teraz sytuacja wygląda jednak inaczej. Dlatego warto zwrócić uwagę na dosyć osobliwy zapis Kodeksu pracy. 

Reklama
Reklama

Fundacja zwraca też uwagę, że w ostatnich latach raczej nie pojawiały się głosy, że możliwość odbioru wolnego za święto przypadające w sobotę jakoś dezorganizowała działanie firm.

„Gdyby rozszerzyć zasadę na niedzielę, to liczba dni wolnych w każdym roku byłaby zawsze taka sama, co wydaje się sprawiedliwym rozwiązaniem” – przekonuje organizacja. 

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego

Mam wrażenie, że w Polsce i tak mamy stosunkowo dużo dni wolnych od pracy. Konstrukcja odbioru wolnego za święto przypadające w sobotę ma w istocie zrekompensować pracownikom historyczny fakt, że ten dzień – który kiedyś był roboczym – przestał nim być. Jest to więc pokłosie zmiany społecznej. Oczywiście zdarza się, że święto wypada w niedzielę, ale takie sytuacje nie są szczególnie częste. Nie wydaje mi się, aby brak dodatkowego dnia wolnego w takim przypadku oznaczał realne pozbawienie pracowników prawa do wypoczynku. Biorąc pod uwagę to, że prawo pracy w ostatnich latach w wielu obszarach zmienia się na korzyść zatrudnionych, uważam, że pracodawcy po prostu nie zgodzą się na wprowadzenie kolejnych dni wolnych, które musiałyby być dodatkowo uwzględniane w grafikach. Zresztą przy każdym takim pomyśle jest ten sam argument – że generuje on koszty dla gospodarki. I to jest prawda. Obecna sytuacja na rynku pracy również nie sprzyja takim zmianom. Ofert jest mniej, a bezrobocie – zwłaszcza wśród ludzi młodych – rośnie. Wydaje mi się więc, że w tej chwili powinniśmy koncentrować się na innych problemach rynku pracy, zamiast na przyznawaniu kolejnych wolnych. Tym bardziej że niedawno wprowadzono wolną Wigilię. Wydaje się rozsądne, aby takie zmiany realizować stopniowo. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie na zwiększanie liczby dni wolnych – warto najpierw zobaczyć, jak gospodarka poradzi sobie z już wprowadzonymi rozwiązaniami, odczekać i ewentualnie wrócić do tego tematu w przyszłości. Szczególnie, że dla pracodawców oznaczałoby dodatkowe obciążenia – zwłaszcza przy obecnych kosztach, wolnej Wigilii, dniach wolnych za oddawanie krwi czy planach skrócenia tygodnia pracy. Na tle Europy Polska i tak wypada dość korzystnie pod tym względem. 

Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Jeremi Mordasewicz, Konfederacja Lewiatan

Nie zwiększajmy liczby dni wolnych, bo na razie pod kątem choćby produktywności jesteśmy w tyle za krajami Europy Zachodniej. Obecnie oprócz wolnych (co do zasady) weekendów, są urlopy, święta właśnie i do tego 12 dni średnio na pracownika z tytułu zwolnienia chorobowego, więc ostatecznie pracujemy nieco ponad 200 dni w roku. Na tym etapie rozwoju gospodarczego nie powinniśmy jeszcze myśleć o kolejnych wolnych.

Prawo drogowe
Koniec z masowym oblewaniem kursantów? Pomóc ma nowy system
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Samorząd
To już pewne. Będzie więcej czasu na przygotowanie planów ogólnych
Prawo karne
Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Posiedzenie sądu odroczone
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama