Dla porównania, rok wcześniej wystawiono 1,34 mln takich zwolnień lekarskich, co przełożyło się na 25,2 mln dni absencji chorobowej. Z kolei w 2020 r. było to analogicznie - 1,5 mln zwolnień i 27,7 mln dni absencji chorobowej.
W całym 2022 r. zarejestrowano w Polsce 27 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łączną liczbę 288,8 mln dni.
- Według raportu ZUS w 2022 r. najczęstszą przyczyną nieobecności w pracy były choroby układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej – 16,4 proc. wszystkich nieobecności (39,1 mln dni absencji chorobowej). Na kolejnych pozycjach znalazły się: ciąża, poród i połóg – 15,7 proc. (37,5 mln dni), choroby układu oddechowego – 14,2 proc. (34 mln dni), urazy, zatrucia i inne skutki działania czynników zewnętrznych – 13,3 proc. (31,7 mln dni), a także zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania – 10 proc. (23,8 mln dni) - wylicza prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.
Jak zaznacza, zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania wciąż utrzymują są na wysokim miejscu w rankingu chorób.
Z danych ZUS wynika, że wśród jednostek chorobowych będących główną przyczyną wystawiania zaświadczeń lekarskich były „reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne”. W 2021 roku było to 457 tys. zwolnień lekarskich (8,5 mln dni absencji chorobowej), a w 2022 r. - było to 426,3 tys. zwolnień (7,7 mln dni absencji chorobowej).
Z powodu epizodu depresyjnego w 2021 roku wystawiono 243,7 tys. zwolnień lekarskich (5 mln dni absencji chorobowej). Z kolei w 2022 roku było to 233 tys. (4,7 mln dni absencji chorobowej).
Wśród jednostek chorobowych będących główną przyczyną wystawiania zaświadczeń lekarskich były też "inne zaburzenia lękowe". W 2021 roku z tego powodu wystawiono 223,4 tys. zwolnień lekarskich (4,4 mln dni absencji chorobowej), w 2022 roku - było to 218,8 tys. zwolnień (4,2 mln dni absencji chorobowej).
Czytaj więcej
Kontroli L4 w całym ubiegłym roku było o ponad 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak cały czas mniej niż przed pandemią.