Taka była uwaga do przepisu, który znalazł się w nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, obecnie procedowanej w Senacie.

Jest on powiązany z art. 2a, który został na początku 2022 r. wprowadzony do ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2022 r., poz. 1732).

Stanowi on, że m.in. osoba prowadząca działalność gospodarczą nie ma prawa do świadczeń z tytułu choroby i macierzyństwa (m.in. zasiłku macierzyńskiego lub zasiłku chorobowego) w razie zadłużenia w ZUS na kwotę przekraczającą 1 proc. minimalnego wynagrodzenia, aż do spłaty całości długu.

W takiej samej sytuacji jak osoby niepłacące byli przedsiębiorcy, którzy podpisywali z organem rentowym umowy o odroczenie terminu płatności składek lub zawierali układy ratalne. I to nawet wówczas, gdy płacili je w terminie. ZUS twierdził, że taka osoba cały czas jest dłużnikiem, i do uregulowania całości zadłużenia odmawiał wypłaty.

Procedowane zmiany

We wspomnianej nowelizacji znalazł się przepis, zgodnie z którym po odroczeniu terminu płatności składek lub rozłożeniu należności z tego tytułu na raty uznaje się, że płatnik nie posiada zadłużenia względem ZUS. Są jednak dwa warunki. Po pierwsze, musi opłacać składki w terminach i w wysokości ustalonej w układzie ratalnym bądź w umowie o odroczenie terminu płatności. Po drugie, nie może mieć nowego zadłużenia. W takim wypadku nie traci też prawa do świadczeń.

Czytaj więcej

Sąd nie czeka, aż ustawa zadziała. Korzystny wyrok ws. długu w ZUS i zasiłków

Obawy specjalistów

Eksperci pozytywnie oceniali zaproponowane przez rząd rozwiązanie, ale niektórzy widzą w nim pewne zagrożenia.

– Po zmianie prawo nadal nie będzie idealne – uważa dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji UW. Jego zdaniem układ ratalny czy odroczenie terminu płatności uprawni do świadczenia, choćby w znacznej wysokości, jednak umowy z ZUS nie będą musiały zostać wypełnione.

– Wyobraźmy sobie, że komuś zależy na pobieraniu np. zasiłku macierzyńskiego i zawrze z ZUS umowę o rozłożenie na raty na wiele lat. Po jego wypłacie może przestać wypełniać swoje zobowiązania, a świadczenie i tak zatrzyma. Oczywiście ZUS może dochodzić na drodze egzekucji niespłaconych rat, ale już zasiłku nie będzie mógł zabrać – zauważa dr Lasocki.

Takie zagrożenie dostrzega również Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan. Zdaniem eksperta zjawisko nie powinno być jednak masowe.

Ekspert sugeruje jednocześnie, aby zastanowić się nad jeszcze surowszymi konsekwencjami wobec osób, które nie wywiązują się z umów z ZUS.

Doktor Tomasz Lasocki ma z kolei inny pomysł. Sugeruje, aby w takiej sytuacji po prostu potrącać należności z wypłat (np. zasiłku macierzyńskiego) z zagwarantowaniem minimalnego świadczenia.

– To rozwiązanie lepiej służyłoby uprawnionym i dodatkowo oszczędzałoby pracy pracownikom ZUS. Trzeba by jednak wprowadzić ustawowo konstrukcję potrącania zadłużenia z zasiłków – mówi dr Tomasz Lasocki. Dodaje, że takie rozwiązanie eliminuje również problem przepadku świadczeń w razie niezawarcia układu ratalnego.

Inne zmiany

W nowelizacji znalazły się też kolejne przepisy, które pokazują, że ZUS idzie w kierunku coraz większej informatyzacji. Rozszerzają one bowiem listę podmiotów, do których organ rentowy może doręczać pisma na PUE (chodzi m.in. o niektóre podmioty publiczne).

Etap legislacyjny: ustawa w Senacie

Interpelacja
Rząd zachwala nowe regulacje

W interpelacji (nr 36 560) skierowanej do ministra rodziny i polityki społecznej posłowie Koalicji Obywatelskiej wskazywali, że pozytywna decyzja, a następnie terminowa realizacja układu ratalnego i bieżących składek nie może źle wpływać na wypłatę świadczenia chorobowego. Ze względu na odmienne podejście ZUS pytali, co resort ma zamiar zrobić w tej sprawie. W opublikowanej właśnie odpowiedzi Stanisław Szwed, sekretarz stanu w MRiPS, wskazuje na toczące się prace nad zmianą przepisów. Wskazuje jednocześnie, że nowelizacja będzie działała wstecz. Przy tej okazji zapewnia, że dotyczyć to będzie wszystkich spraw (od 1 stycznia 2022 r.), również tych, w których została wydana decyzja odmawiająca prawa do świadczenia lub zapadł wyrok sądu niekorzystny dla zainteresowanego. Co więcej, według deklaracji resortu rodziny ponowne ustalenie prawa do świadczeń za okres od początku roku zostanie przeprowadzone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych z urzędu.