Nowa ustawa realizująca unijne rozporządzenie 2019/1238 z 20 czerwca 2019 r. w sprawie ogólnoeuropejskiego indywidualnego produktu emerytalnego (OIPE) ma wejść w życie 23 marca 2022 r.

Na podstawie nowych przepisów Polacy od 15. roku życia zyskają możliwość oszczędzania na emeryturę nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach UE. Oszczędności będą gromadzone na zasadach podobnych do regulacji, które sprawdziły się w Polsce w IKE. Dochody z inwestowania wpłaconych na OIPE środków będą zwolnione z opodatkowania. Pod warunkiem jednak, że wypłata tych środków nastąpi dopiero po osiągnięciu 60 lat przez oszczędzającego lub 55 lat, ale po nabyciu uprawnień emerytalnych oraz dokonywaniu wpłat na subkonto OIPE co najmniej w pięciu dowolnych latach kalendarzowych albo też dokonaniu ponad połowy wartości wpłat nie później niż na pięć lat przed dniem złożenia wniosku o ich wypłatę.

10 proc. od zagranicznych środków

Inaczej będzie, jeśli dany pracownik zdecyduje się na oszczędzanie w zagranicznej instytucji finansowej. A dla takich właśnie osób został utworzony system transgranicznego oszczędzania na przyszłość. Będzie to więc także system, z którego może skorzystać kilkaset tysięcy Polaków, którzy co roku wyjeżdżają do pracy w innych państwach Unii Europejskiej.

Z uzasadnienia do nowych przepisów wynika bowiem, że każde państwo członkowskie ustala zasady opodatkowania tych środków.

Ministerstwo Finansów planuje, że oszczędności zebrane na zagranicznym subkoncie OIPE będą podlegały w Polsce 10-proc. zryczałtowanemu podatkowi dochodowemu. Jak można przeczytać w uzasadnieniu do nowych przepisów, nie ma przy tym znaczenia, z jakiego tytułu takie świadczenie z zagranicznego konta lub subkonta będzie wypłacane. Zdaniem Ministerstwa Finansów takie rozwiązanie znacznie uprości opodatkowanie przychodów uzyskanych ze środków z zagranicznych kont lub subkont OIPE uzyskiwanych przez polskich rezydentów, bez potrzeby wnikania w system preferencji podatkowych przyznanych w państwie, w którym było prowadzone OIPE.

Ustawa zawiera jednak rozwiązanie mające na celu zachowanie równości oszczędzających w ramach OIPE na subkontach prowadzonych w Polsce i innych państwach Unii Europejskiej. Przewiduje zwolnienie z opodatkowania zryczałtowanym podatkiem dochodowym świadczeń z OIPE, ale tylko takich, z których przychody lub dochody nie podlegałyby za granicą w całości opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Czytaj więcej

Emerytury z zagranicy 
można podwyższyć

Nikłe zachęty

W czasie konsultacji społecznych w sprawie planowanych przepisów wypowiedział się jedynie NSZZ Solidarność, który wskazał na brak dodatkowych zachęt do oszczędzania na OIPE. Związkowcy wskazali, że ulgi podatkowe takie jak w IKE nie sprawdziły się na tyle, aby rozpowszechnić tę dodatkową formę oszczędzania w trzecim filarze. Wystarczy spojrzeć na aktualne statystyki Komisji Nadzoru Finansowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wynika z nich, że na ponad 15 mln pracujących w Polsce dodatkowe pieniądze na IKE odkłada obecnie tylko 765 tys. osób, czyli około 5 proc. wszystkich ubezpieczonych. W IKZE oszczędza jeszcze mniej, bo tylko 420 tys. osób. Nie wróży to zbyt dobrze nowym produktom emerytalnym.

Bez ujednolicenia limitu kosztów

Z kolei Narodowy Bank Polski, który także zabrał głos podczas konsultowania projektu, wskazał, że ustawa przewiduje ograniczenie kosztów oszczędzania na OIPE do maksymalnie 1 proc. zgromadzonego kapitału rocznie, co wskazuje na potrzebę ujednolicenia zasad oszczędzania na IKE i IKZE. Minister finansów odmówił rozszerzenia tej regulacji, twierdząc, że podjęcie działań legislacyjnych ukierunkowanych na obniżkę kosztów ponoszonych przez uczestników dobrowolnych form oszczędzania na emeryturę wykracza poza rozporządzenie.

Wskazał przy tym, że funkcjonujący od 1 stycznia 2019 r. program PPK jest tani, prosty i w swoich założeniach efektywny. Maksymalne koszty wynagrodzenia instytucji finansowej za zarządzanie PPK nie mogą być wyższe niż 0,5 proc. wartości aktywów netto funduszu w skali roku, a wynagrodzenie za dobre wyniki (tzw. success fee) w wysokości maksymalnie 0,1 proc. wartości aktywów pod warunkiem osiągnięcia dodatniej stopy zwrotu nie niższej od stopy referencyjnej.

Etap legislacyjny: po konsultacjach społecznych