Oszczędność czasu, możliwość spotkań z pracodawcami z różnych lokalizacji i związana z tym możliwość udziału w większej liczbie procesów rekrutacyjnych. Te zalety zdalnej rekrutacji najczęściej wskazywali i specjaliści, i pracownicy fizyczni uczestniczący w ubiegłorocznym badaniu systemu eRecruiter.

Objęło ono ponad 650 specjalistów i 280 pracowników fizycznych, którzy w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy brali udział w procesach rekrutacyjnych, w tym także tych prowadzonych online. Aż 78 proc. badanych z obu grup miało tu pozytywne doświadczenia, a większość z nich akceptuje albo nawet woli rekrutację zdalną od jej tradycyjnej, stacjonarnej formuły.

Widać to zwłaszcza wśród specjalistów; co trzeci z nich woli uczestniczyć w rekrutacji online niż w stacjonarnej.

Jej atuty doceniają też uczestniczące w badaniu eRecruitera osoby zajmujące się rekrutacją. W połowie 2021 r. trzy czwarte z 490 badanych rekrutowało pracowników wyłącznie albo w dużej mierze zdalnie. Jako główną zaletę tej formy rekrutacji wskazywali możliwość spotkań z kandydatami z różnych lokalizacji (co chwali prawie ośmiu na dziesięciu rekruterów) oraz oszczędność czasu związaną też z możliwością przeprowadzenia większej liczby rozmów w ciągu dnia. W praktyce oznacza to większą efektywność, a więc oszczędności finansowe dla firm.

Nic więc dziwnego, że zdaniem większości ekspertów HR rekrutacja zdalna zostanie z nami już na stałe, choć często w formie hybrydowej, którą chwali Magdalena Rapacka-Wojdat, dyrektor HR w firmie Globalworth. Co najmniej jedno spotkanie z przełożonym i działem HR odbywa się tam w formie bezpośredniej rozmowy. Pozwala to przezwyciężyć wyzwania związane z formą w 100 proc. zdalną, która nie pozwala na bezpośrednie „pełne" poznanie potencjalnego pracownika i wiąże się niekiedy z ograniczeniami technicznymi. Co piąty rekruter ocenia, że podczas zdalnej rekrutacji trudniej jest też przekazać informacje na temat atmosfery i kultury organizacyjnej firmy.

Jednak przewagi rekrutacji online przewyższają związane z nią wyzwania.

Czytaj więcej

To o nich będą teraz zabiegać pracodawcy

– Największe plusy rekrutacji online to przede wszystkim oszczędność czasu i mniejsze prawdopodobieństwo, że kandydat odwoła rozmowę lub nie pojawi się na spotkaniu. Dodatkowo doceniam fakt, że widzimy kandydata w jego środowisku. Dzięki temu on czuje się swobodniej, a my, rekruterzy, jesteśmy w stanie więcej zaobserwować – komentuje Wojciech Pudliszewski, specjalista ds. rekrutacji i wizerunku pracodawcy w SGB-Banku, gdzie pierwszy etap rekrutacji odbywa się w 100 proc. online, a drugi etap – częściowo zdalnie.

Jak się dobrze przygotować do zdalnej rozmowy rekrutacyjnej? Adam Wielebski, dyrektor handlowy i członek zarządu w eRecruiterze, radzi, by przed spotkaniem upewnić się, że wszystko – kamera, mikrofon, łącze – działa jak powinno. Warto też zadbać o odpowiednie oświetlenie i neutralne tło, a także o spokojne warunki do rozmowy.

Z kolei w przypadku pytań czy wątpliwości można zwrócić się do osoby odpowiedzialnej za rekrutację albo umówić się na próbne połączenie.

Jak przypomina Wielebski, również podczas zdalnych rozmów trzeba zadbać o schludny, elegancki ubiór i przygotować się merytorycznie do rozmowy. Warto więc przemyśleć odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania rekrutacyjne (np. o dotychczasowe doświadczenie, motywację do zmiany pracy, mocne i słabe strony.

Chcąc poczuć się pewniej, można też wcześniej przećwiczyć i nagrać swoje odpowiedzi, by móc później je przeanalizować, obserwując także swoje gesty, mowę ciała. Komunikacja niewerbalna ma znaczenie nie tylko podczas spotkań stacjonarnych, ale też wirtualnych. Dobrym pomysłem będzie również połączenie się poprzez wybrany komunikator z kimś z rodziny czy znajomym i przećwiczenie wybranych aspektów rozmowy rekrutacyjnej.